Reklama

Atak trolli

Przed kilkoma dniami europejska prasa dokonała iście epokowego odkrycia. Oto w publikacji w „Le Figaro" potwierdzono aktywność rosyjskich trolli internetowych odpowiedzialnych za falę hejtingu we francuskiej i brytyjskiej prasie.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Ofiarami są między innymi właśnie „Le Figaro" i „Guardian". Komentatorka francuskiej gazety pisze, że Rosyjska Agencja Badań Internetu zatrudnia 600 „cyberżołnierzy", którzy atakują każdą nieprzychylną dla Putina publikację. Ośmieszają autorów, kompromitują tezy, tworzą usilne wrażenie, że w Anglii i Francji trwa debata publiczna na równi ważąca argumenty obu stron ukraińskiego konfliktu.

Podobnie zresztą jest w przypadku feralnego boeinga Malaysia Air, który spadł na Ukrainie; francuska komentatorka konstatuje, że zadziwiająca ilość komentarzy wokół tej sprawy całkiem wprost reprezentuje opinię Kremla. Powinna jeszcze zadać pytanie: czyżby rzeczywiście znaczący procent dorosłych Francuzów mógł myśleć w taki właśnie sposób?

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama