Reklama

Prekursor polskiej prawicy?

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, żoliborski kościół Świętego Stanisława Kostki, powtarzające się tam miesiąc w miesiąc msze za ojczyznę, to ważna część mojego życia. Tę szybko utrwalającą się tradycję podsunęła mi pod koniec 1982 roku znajoma mojej mamy. Kupiłem ją.
Jesień 1981, strajk na Akademii Medycznej w Warszawie. Ks. Jerzy był kapelanem robotników i studentó

Jesień 1981, strajk na Akademii Medycznej w Warszawie. Ks. Jerzy był kapelanem robotników i studentów

Foto: Reporter, Włodzimierz Pniewski WP Włodzimierz Pniewski

O porwaniu księdza Jerzego dowiedziałem się w październiku 1984 roku podczas objazdu naukowego na Podkarpaciu: byłem wówczas studentem historii. Ale o jego zamordowaniu usłyszałem już po powrocie, jak tysiące innych stojących przed bramą tego niezwykłego kościoła. Byłem członkiem straży, która pilnowała porządku podczas pogrzebu, a później kilka razy w miesiącu czuwała nocą, żeby grobu księdza nie zbezczeszczono. My, studenci historii, mieliśmy własny oddział. Mam wrażenie, że przychodziłem tam jeszcze w roku 1987, może 1988.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama