4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Andrzej Nowak „Uległość czy niepodległość”, Biały Kruk, Kraków 2014
Ponieważ autor, profesor historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest wybitnym znawcą Rosji i stosunków rosyjsko-polskich, przypomina więc na przykład, że „przed rokiem 1815 więcej osób w Imperium Rosyjskim umiało czytać i pisać po polsku niż po rosyjsku. To było dziedzictwo Komisji Edukacji Narodowej, która wykształciła w swych szkołach w sposób europejski ponad sto tysięcy absolwentów". Rosjanie zaczęli się lękać lepiej wykształconych polskich elit.
Nowak przypomina memoriały Mikołaja Karamzina kierowane do cara Aleksandra I: „Wzięliśmy Polskę mieczem, oto nasze prawo, któremu wszystkie państwa zawdzięczają swoje istnienie... Polska jest prawowitą rosyjską własnością... Niezbędnym warunkiem dla naszego bezpieczeństwa jest, aby Polska nie istniała w jakiejkolwiek formie...". Te poglądy na użytek szerszej publiczności rozwinął Karamzin w swojej 25-tomowej „Historii państwa rosyjskiego". Uważny czytelnik tego dzieła Mikołaj I wpadł na pomysł, by na drodze, która miała przemienić Polaków w Rosjan, wprowadzić na terenie Królestwa pisownię języka polskiego cyrylicą, zakazując używania alfabetu łacińskiego. Dopiero minister oświecenia Sergiusz hr. Uwarow zwrócił uwagę carowi na trudności w zrealizowaniu tego projektu, zarówno ze względu na istnienie ogromnej literatury już drukowanej w dotychczasowy sposób, jak i na to, że nosówki języka polskiego: „ą", „ę", nie są możliwe do zapisania cyrylicą.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.