Reklama

Szułdrzyński: Polityczne kibolstwo psuje demokrację

Tam, gdzie samodzielnie myślących obywateli zastępują fanatyczni kibice różnych drużyn, przestają mieć znaczenie jakiekolwiek standardy. A ich miejsce zajmuje hipokryzja. Swoim wybacza się wszystko, swoi są dla nich kryształowi, przeciwnicy zaś to samo zło.
Wyborczy wyścig dobiegł końca, chwila oddechu od kibicowskich emocji... Na zdjęciu świeżo upieczeni

Wyborczy wyścig dobiegł końca, chwila oddechu od kibicowskich emocji... Na zdjęciu świeżo upieczeni posłowie na Sejm IX kadencji czekają na odbiór zaświadczeń o wyborze

Foto: Forum/Andrzej Hulimka

To człowiek kryształowy, niezwykle uczciwy – mówił miesiąc temu marszałek Senatu Stanisław Karczewski o prezesie NIK Marianie Banasiu. Kilka dni temu stwierdził zaś, że teraz „na pewno nie użyłbym takiego określenia". Jego zdaniem historia niedawno powołanego prezesa NIK budzi „bardzo duże wątpliwości". Oczywiście można by długo szydzić z wypowiedzi marszałka Karczewskiego, można by wytykać, że bronił Banasia, nie mając informacji na jego temat. Ale nie idzie tu wcale o samego Stanisława Karczewskiego. Nie idzie tu też o Mariana Banasia. Chodzi o pewien bardzo szkodliwy dla życia publicznego mechanizm o nazwie: skoro jest nasz, to znaczy, że jest kryształowo czysty i go bronimy. Jak przestanie być nasz, zmieniamy zdanie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama