Reklama

„Niebo. Rok w piekle” z Tomaszem Kotem. Teatr marionetek religijnego szaleńca

„Niebo. Rok w piekle”, świetny serial z Tomaszem Kotem jako toksycznym guru, inspirowany historią głośnej sekty Niebo i wspomnieniami jednego z jej członków, emituje HBO Max. Żonę guru gra Magdalena Różczka.

Publikacja: 07.01.2026 09:56

Tomasz Kot i Stanisław Linowski w serialu HBO

Tomasz Kot i Stanisław Linowski w serialu HBO

Foto: HBO Max

Twórcą Zboru Leczenia Duchem Świętym „Niebo” był Bogdan Kacmajor, osierocony przez ojca, gdy miał niespełna trzy lata, który rzucił szkołę w czwartej klasie. Miał ambicje artystyczne, próbował kariery w teatrze lalek, jednak bez większych sukcesów. W wojsku buntował się przeciwko służbie, przez co trafił do więzienia.

Reklama
Reklama

„Niebo” i historia Bogdana Kacmajora w serialu HBO

Uważał, że posiada moc uzdrawiania chorób poprzez „nakładanie rąk”, o czym miał dowiedzieć się od Boga w proroczym śnie. Bioenergoterapeuta i uzdrowiciel chorych przyjmował od 1982 r. w rodzinnym Elblągu, a od 1984 w gospodarstwie koło Morąga. Po rozwodzie z pierwszą żoną i sprzedaży domu osiedlił się w 1990 r. we wsi Majdan Kozłowiecki, gdzie mieścił się dom dla członków Zboru. Mieszkało tam nawet 60 członków sekty.

W 1991 r. Kacmajor zarejestrował spółkę cywilną Leczenie Ludzi przez Nakładanie Rąk, zaś 1992 r. spółkę Leczenie Duchem Bożym w Imieniu Jezusa Chrystusa przez Nakładanie Rąk. Głośny wywiad z guru opublikował „Brulion”.

Wyznawcy byli zobligowani do całkowitego podporządkowania się Bogdanowi Kacmajorowi, który decydował nie tylko o ich wyborach życiowych, ale i małżeństwach. Wyznawcy sami sobie udzielali ślubów. Kacmajor błogosławił m.in. związek 14-letniego chłopca z 25-letnią kobietą.

Członkowie sekty nie szczepili się oraz nie wykonywali badań profilaktycznych. Kacmajor nie zgadzał się też na porody w szpitalach i na leczenie metodami konwencjonalnymi. Nie można było odbywać służby wojskowej. Aby się utrzymać – wyznawcy guru często kradli, za co kilku z nich zostało skazanych na kary pozbawienia wolności. Dzieci członków sekty nie chodziły do szkoły. Nieposłusznych Kacmajor skazywał na wielodniowe głodówki. Nieproszonych gości straszono zesłaniem choroby. W sekcie przechowywał się czterokrotny zabójca. Jej członkowie atakowali katolickie procesje.

Reklama
Reklama

Wobec Bogdana Kacmajora i członków sekty przedstawiono szereg zarzutów. Ruch oskarżono między innymi o uśmiercenie noworodków, a także nakłanianie do samobójstw osób związanych z sektą. W grudniu 1997 r. Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał Bogdana Kacmajora za bezprawne przetrzymywanie jego czternastoletniego syna.

Gdy egzystencja sekty na Lubelszczyźnie nie miała już szans – Kacmajor, opuszczony przez wielu wyznawców, przeniósł się na Podhale. Tam policja zainteresowała się głodującymi dziećmi, punkt zwrotny stanowiła ucieczka żony guru z synem. Potem Kacmajor próbował jeszcze leczyć w Nysie i na Ukrainie, lecz unikając rozgłosu. Po cichu wyjechał do Wielkiej Brytanii. W Northampton malował i wystawiał w lokalnych galeriach. Zmarł w 2022 r.

„Niebo. Pięć lat w sekcie”. Serial i książka

W 2011 r. ukazała się książka Sebastiana Kellera „Niebo. Pięć lat w sekcie”, opisująca jego pięcioletnie uczestnictwo w sekcie.

Motto książki było następujące: szukając ulgi w cierpieniu, trafił do piekła. Keller wierzył, że znajdzie w sekcie uzdrowienie, spokój i sens życia. Stopniowo tracił własną tożsamość.

Kacmajor nadawał mu kolejne imiona: Zawsze, Zawsze Pana, Wulkanizacja Przestrzeni Kosmicznej, Windą Do Nieba, Ekstra Mocne. Jednocześnie odizolował go od rodziny i przyjaciół. Obiecywał ulgę w cierpieniu, a nawet… wskrzeszanie zmarłych. Groteskowe rytuały tego typu złożyły się na historię sekty.

Reklama
Reklama

Historia ta nie jest ani przyjemna, ani łatwo przyswajalna, ale zgłębianie jej może dać – w jakimś dziwnym sensie – szansę dowiedzenia się czegoś więcej o człowieku, o jego mrocznych stronach i potrzebach

Tomasz Kot o serialu

Relacja Kellera stanowiła inspirację dla serialu telewizyjnego „Niebo. Rok w piekle” wyprodukowanego dla HBO Max, który pokazał już dwa odcinki.

Wcześniej Sebastian Keller na nowo opisał swoje wspomnienia w książce zatytułowanej tak jak serial. Uzupełnił je o nowe refleksje i fakty, przedmowę napisała doktor Agnieszka Bukowska, socjolożka i badaczka sekt.

Brutalnie szczera opowieść Sebastiana Kellera nie kończy się w chwili jego ucieczki z sekty. Autor opisuje traumę, która odcisnęła piętno na całym jego życiu, i trwającą latami walkę o siebie. Książkę opublikowało Wydawnictwo Otwarte.

– Historia ta nie jest ani przyjemna, ani łatwo przyswajalna, ale zgłębianie jej może dać – w jakimś dziwnym sensie – szansę dowiedzenia się czegoś więcej o człowieku, o jego mrocznych stronach i potrzebach – powiedział Tomasz Kot, który gra w serialu guru. – Niesamowite jest to, że wchodząc do Nieba, przekracza się próg piekła. Praca nad serialem „Niebo. Rok w piekle” inspirowanym książką Sebastiana Kellera była niezwykłym wyzwaniem. Zbliżyłem się do świata, który był mi kompletnie obcy.

Czytaj więcej

„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama

Stanisław Linowski, grający Kellera, powiedział:

– Ta opowieść „wierci się” w czytelniku. Odbiera mu racjonalną interpretację zdarzeń. I dobrze, bo istotą odczuwania tej historii nie może być racjonalizm, tylko odwaga, by przyznać się do tego, że się boimy. Wyblakłe już słowo „wolność” – do której wszyscy żyjący w strachu dążymy – nabiera dzięki tej książce rumieńców.

– „Niebo. Pięć lat w sekcie” to opowieść o tym, jak łatwo można zatrzeć granice między dobrem a złem – mówi Zofia Jastrzębska, grająca Anetę, żonę Kellera, córkę producentów pieczarek, która uciekła z domu. – Odsłania to, co w człowieku najprawdziwsze – potrzebę wiary, bliskości, sensu. Pokazuje, jak łatwo ktoś może wykorzystać te pragnienia przeciwko nam. Ta książka to nie tylko historia sekty. To opowieść o każdym, kto choć raz szukał światła, a trafił w ciemność. Pracując nad serialem na jej podstawie, dotknęłam miejsca, w którym miłość mieszała się ze strachem, a wiara z bólem.

Tomasz Kot. Kiedyś Religa, teraz Kacmajor

W serialu postać grana przez Tomasza Kota (wcześniej m.in. charyzmatyczny Religa w „Bogach”) to Piotr Wójcik. Chodzi boso, leczy, jednak łowi też w nowej sytuacji chaosu transformacji po 1989 r. ludzi o złamanych życiorysach, z piętnem rodzinnej manipulacji, ale też poszukujących nowych wartości w życiu, gdy komunizm się wypalił, a krajem chce rządzić Kościół i kapitalizm (guru mówi o „trzech k….ch”). Bohater Kota potrafi powiedzieć opornym członkom sekty oraz sąsiadom, że leczy, ale też zagrozić, że potrafi „dać chorobę”. Cytuje Jezusa, lecz niszczy ludzi. Nie stroni od alkoholu i przekleństw, co nazywa „świętym gniewem”. Doprowadza do zagrożenia życia, powoduje śmierć.

Ta opowieść „wierci się” w czytelniku. Odbiera mu racjonalną interpretację zdarzeń. I dobrze, bo istotą odczuwania tej historii nie może być racjonalizm, tylko odwaga, by przyznać się do tego, że się boimy. Wyblakłe już słowo „wolność”

Stanisław Linowski

Reklama
Reklama

Żonę guru zagrała Magdalena Różczka, tym razem demonicznie uśmiechnięta, za maską milczenia skrywająca zwykłe konsumpcyjne odruchy: jest łasa na kasę, lubi pomieszkać w luksusowym hotelu z dobrym śniadaniem – z dala od przaśnej siedziby sekty.

Stanisław Linowski zagrał półsierotę, chłopaka, którego opuścił ojciec, gdy miał osiem lat. Jest całkowicie podporządkowany matce (Anna Radwan z Narodowego Starego Teatru), teoretycznie pragnącej dla syna dobra, ale kosztem marzeń – zaborcza matka wybija mu z głowy marzenie o karierze artystycznej i pcha na studia prawnicze. Właśnie z grona ofiar manipulacji rodzinnej i toksycznych rodziców guru czerpał narybek sekty.

Aneta Zofii Jastrzębskiej wnosi do serialu motyw wypalenia w rodzinie, jak się kiedyś mówiło, badylarzy, czy wznioślej – prywatnej inicjatywy, która po 1989 r. odkryła swoją drugą szansę w zmianach gospodarczych. W domu Anety nie ma miłości, jest „kultura zap…dolu” i alkoholizm rodziców kreujących się na koneserów wina i whisky. Symboliczną rolę gra pieczarkarnia rodziców: wielka kasa rodzi się z łajna. Pieczarkarza, ojca Anety zagrał Przemysław Bluszcz, zaś jej pogubioną matkę Anita Sokołowska.

„Niebo. Rok w piekle”. Świetni aktorzy

W sekcie jeden z ważniejszych wątków należy do Maćka, granego przez Mateusza Górskiego z TR Warszawa. Jego bohater zmaga się z chorobą nerek, wymaga dializy, jednak guru zabrania kontaktu z lekarzami. Poleca leczenie Duchem Świętym, którego siłę na chore ciało Maćka transmitować uzdrowicielsko ma Sebastian. Czy da radę?

Reklama
Reklama

W innych rolach członków sekty oglądamy Grzegorza Falkowskiego z Teatru Powszechnego jako Mirka i Dominikę Kluźniak z Teatru Narodowego jako Zofię.

Ważną rolę grają księża. Matka Sebastiana, samotnie wychowująca syna, jest nie tylko religijna: to kobieta delikatna, ale też dewocyjnie i ślepo zapatrzona w ludzi Kościoła. Jednocześnie syn zauważa w jej spojrzeniu nienawiść do mężczyzn, jaką zapamiętał z czasu, gdy patrzyła na swojego męża – ojca Sebastiana.

W ich domu bywa proboszcz Henryk, grany przez Piotra Cyrwusa. Klamrą spinającą odcinki i stanowiącą fundament narracji jest spowiedź, jaką odbywa Sebastian u ojca Łukasza (Marcin Czarnik).

Scenariusz ze świetną dramaturgią i dialogami – Jakub Korolczuk, reżyseria – Bartosz Blaschke.

Platformy streamingowe
„Heweliusz” od dwóch tygodni nr 1 w Polsce, bardzo wysoko na świecie
Platformy streamingowe
Bez tego serialu nie byłoby „1670”. Rusza „The Office PL 5” z Joanną Kulig
Platformy streamingowe
Widzieliśmy „Heweliusza”. Jak dochodzi do polskich katastrof?
Platformy streamingowe
Serial „Heweliusz”: Specjalny projekt i służby specjalne
Platformy streamingowe
„Glina" nr 3 i ta trzecia: Młoda, która potrafi zabić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama