Krzysztof Warlikowski i Wajdi Mouawad w Nowym Teatrze
– Co ciekawe, a podkreśla to sam Warlikowski, od czasów „Kruma” w 2005 r. nie oparł w Polsce żadnego przedstawienia na jednym tekście dramatycznym. Po „Krumie” były kolaże – mówi Michał Merczyński, dyrektor naczelny Nowego Teatru. – Uważam, że dramat Mouawada jest napisany dla Krzysztofa. Jest tam antyczny idiom Medei zanurzony we współczesnej kulturze, poczucie winy, oskarżenie o przenoszenie win na następne pokolenia i wojna. Zresztą panowie świetnie się znają, współpracowali ze sobą. A co również ciekawe, Wajdi wyreżyserował swój tekst „Przysięga Europy” i pokazał go 1 sierpnia na festiwalu w Epidauros z Juliette Binoche i zespołem paryskiego La Colline – do niedawna mu dyrektorował, co było ogromnym wydarzeniem. A mimo to zgodził się, żeby Warlikowski dokonał własnej inscenizacji.
Wajdi Mouawad (1968) jest wyjątkową postacią. To autor urodzony w Libanie, skąd uciekł w wyniku wojny domowej do Francji, jedna z najważniejszych postaci europejskiego teatru. Został nagrodzony Europejską Nagrodą Dramaturgiczną.
– Jest nie tylko artystą, performerem, dramaturgiem i reżyserem – kontynuuje Michał Merczyński. – Prezydent Emmanuel Macron zaprosił go do delegacji Francji na sesję ONZ we wrześniu w Nowym Jorku, gdy Francja uznawała państwowość Palestyny. To świadczy o tym, jak różnych możemy mieć polityków, jak mogą patrzeć na świat poprzez okulary intelektualistów i czym jest Realpolitik. To nie znaczy, że spektakl Krzysztofa będzie doraźny. Raczej dotknie węzła problemów, który w naszej kulturze, świadomości i liberalnym społeczeństwie funkcjonuje; pokaże, jak się z tymi wyzwaniami zderzamy.
Krzysztof Warlikowski i „Europa” w Nowym Teatrze
Wajdi Mouawad i Krzysztof Warlikowski rozpoczęli współpracę w 2010 r. przy okazji „Tramwaju” Williamsa w paryskim Odeonie z Andrzejem Chyrą i Isabelle Huppert. Współpracowali też przy „Opowieściach afrykańskich wg Szekspira”, „Fedrze” i „Wyjeżdżamy”.
Na stronie Nowego Teatru czytamy: „Teraz wyobraź sobie starą Europę czasami zalaną krwią, a czasami z dystansu przyglądającą się krwawym jatkom, które dzieją się bez przerwy na całym świecie. I pomyśl, czy naprawdę możesz czuć się niewinny? I pamiętaj, że odpowiadasz za to, co czujesz”.