Materiał powstał we współpracy z Agencją Rozwoju Przemysłu

Zatrzymanie niekorzystnych zmian klimatycznych staje się jednym z największych wyzwań dla ludzkości. Milowym krokiem było podpisanie porozumienia paryskiego podczas szczytu klimatycznego COP21 w grudniu 2015 r.

Wskazało ono ogólnoświatowy plan, który ma nas uchronić przed groźbą poważnej zmiany klimatu poprzez ograniczenie globalnego ocieplenia do poniżej 2 st. C w odniesieniu do poziomu sprzed epoki przemysłowej oraz dążeniu do utrzymania go jak najbliżej 1,5 st. C. Jest to pierwsza w historii globalna, prawnie wiążąca umowa dotycząca klimatu. Sygnowało ją 190 krajów.

Nadchodzi Zielony Ład

Dodatkowo w grudniu 2019 r. Komisja Europejska (KE) zaprezentowała założenia Zielonego Ładu, którego celem jest osiągnięcie przez Stary Kontynent neutralności klimatycznej do 2050 r. Jednym z kluczowych założeń jest transformacja całego szeroko pojętego sektora elektroenergetycznego w stronę zielonej energii.

W lipcu 2020 r. Komisja przedstawiła plany dotyczące systemu energetycznego przyszłości i czystego wodoru. Jak argumentowała wówczas KE: „Aby do 2050 r. stać się neutralną dla klimatu, Europa musi dokonać transformacji swojego systemu energetycznego, który odpowiada za 75 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE. Przyjęte dziś strategie UE dotyczące integracji systemu energetycznego i wodoru będą torować drogę do stworzenia bardziej wydajnego i wzajemnie połączonego sektora energetycznego, którego motorem są dwa równie ważne cele: czystsza planeta i silniejsza gospodarka".

Strategia Unii na rzecz integracji systemu energetycznego ma stworzyć ramy przejścia na ekologiczną energię. Opiera się na trzech głównych filarach: pierwszy to bardziej zamknięty obieg systemu energetycznego, w którym efektywność energetyczna jest priorytetem. Drugi to szersza bezpośrednia elektryfikacja sektorów zastosowań końcowych. Wreszcie trzeci dotyczy sektorów, w których elektryfikacja jest trudna. W tym przypadku strategia promuje czyste paliwa, w tym wodór odnawialny oraz zrównoważone biopaliwa i biogaz.

Europa stawia na wodór

Zdaniem KE, wodór może być źródłem energii w sektorach, które nie nadają się do elektryfikacji i umożliwić magazynowanie energii w celu zrównoważenia zmiennych przepływów energii ze źródeł odnawialnych.

Priorytetem Unii jest rozwój odnawialnych źródeł wodoru, produkowanego głównie z energii wiatrowej i słonecznej. Jednak w perspektywie krótko- i średnioterminowej potrzebne są inne niskoemisyjne technologie wodorowe, aby szybko ograniczyć emisje i wspierać rozwój rentownego rynku.

W zintegrowanym systemie energetycznym wykorzystanie wodoru pomoże w dekarbonizacji przemysłu, transportu, wytwarzania energii i budynków w całej Europie. Strategia UE w zakresie wodoru dotyczy sposobu wykorzystania jego potencjału dzięki inwestycjom, regulacji, stworzeniu rynku oraz badaniom i innowacji.

Polskie wchodzi do gry

Polska zamierza aktywnie uczestniczyć w rozwoju technologii wodorowych, gdyż upatruje w tym swoich szans rozwojowych dla gospodarki, m.in. poprzez pobudzenie innowacji. Będą też na to pieniądze. W ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) środki przeznaczone na projekty wpisujące się w rozwój technologii wodorowych mają sięgnąć 800 mln euro. Realizacja projektów z tego zakresu będzie możliwa również dzięki uzyskaniu pomocy publicznej w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej – Ważne Projekty Stanowiące Przedmiot Wspólnego Europejskiego Zainteresowania.

Na końcowym etapie opracowywania jest też Polska Strategia Wodorowa do 2030 r. Wyznacza ona następujące cele:

– osiągnięcie mocy instalacji produkcji z niskoemisyjnych źródeł, procesów i technologii dla potrzeb produkcji wodoru i jego pochodnych na poziomie 2 GW, w tym w szczególności instalacji elektrolizerów;

– rozpoczęcie eksploatacji 800–1000 nowych autobusów wodorowych, w tym pojazdów wyprodukowanych w Polsce;

– powstanie co najmniej 32 stacji tankowania i bunkrowania wodoru;

– powstanie co najmniej pięciu dolin wodorowych będących centrami doskonałości w procesie wdrażania gospodarki wodorowej, integracji sektorów, transformacji klimatycznej przemysłu oraz budowie infrastruktury.

Aktywna budowa kompetencji

Działania na rzecz tworzenia dolin wodorowych aktywnie inicjuje Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). W maju ARP została sygnatariuszem listu intencyjnego na rzecz stworzenia Podkarpackiej Doliny Wodorowej. Jej powstanie pozwoli wykorzystać potencjał regionu w zakresie nowoczesnych technologii, zbudować miejsce, w którym będą produkowane ogniwa paliwowe, autobusy wodorowe, a niskoemisyjny wodór będzie wykorzystywany na szeroką skalę.

– Polska może stać się hubem wodorowym w ciągu kolejnej dekady i będziemy podejmowali działania, żeby takim hubem się stała. Jedną z dolin wodorowych będzie Rzeszów – mówił w Jasionce podczas podpisania listu premier Mateusz Morawiecki. – Już teraz Polska jest jednym z liderów produkcji wodoru na świecie. Takie możliwości zobowiązują i pokazują, że mamy u nas w Polsce wypracowane kompetencje – dodał.

W jego ocenie polskie doliny „to będą główne ogniwa gospodarki wodorowej". – Chcemy mierzyć wysoko, wodór ma szansę być paliwem przyszłości. Do 2034 r. powstaną w Polsce elektrolizery o mocy co najmniej 2 GW – zapowiedział premier.

– Inwestycje w wodór dają szansę na rozwój krajowego przemysłu, pozyskanie wyspecjalizowanych kompetencji przez pracowników, nowe miejsca pracy, generowanie wartości dodanej dla krajowej gospodarki oraz wzmocnienie lokalnego potencjału gospodarczego – wskazał Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Jak dodał, doliny wodorowe zgodnie ze strategią wodorową UE mają stać się spójnym elementem europejskiego ekosystemu wodorowego. Polski ekosystem dolin wodorowych będzie obejmował innowacyjne przedsięwzięcia przemysłowe, projekty inwestycyjne o dużej, wieloletniej skali realizowane w ramach określonego obszaru geograficznego.

– Innowacje w sektorze energetycznym są kluczowe dla rozwoju gospodarki i transformacji w stronę Przemysłu 4.0. W naszej grupie kapitałowej są spółki, które zajmują się produkcją bez emisyjnych środków transportu. Jesteśmy więc biznesowo zainteresowani inwestycjami w rozwój innowacyjnych technologii wytwarzania energii – podkreślał Paweł Kolczyński, wiceprezes ARP.

Z kolei w sierpniu w Katowicach przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu wzięli udział w spotkaniu dotyczącym powołania Śląskiej Doliny Wodorowej. Celem spotkania było przedstawienie potencjału firm i środowisk akademickich do dalszej współpracy w ramach Stowarzyszenia Śląska Dolina Wodorowa. Śląsk będzie mieć okazję stać się kluczowy w rewolucji przemysłowej, której celem jest przestawienie obecnego modelu gospodarki na niskoemisyjny.

Podczas spotkania Cezariusz Lesisz, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, przedstawił możliwości sfinansowania transformacji Śląska w kierunku projektów innowacyjnych, jakie daje Polski Ład i KPA. Wyraził nadzieję, iż śląskie uczelnie, instytucje badawcze, a przede wszystkim firmy będą aplikowały po pieniądze przeznaczone na tworzenie ekosystemu wodorowego. – Ważne jest, aby dostarczać jak najwięcej zielonej energii inwestorom w obszarze nowoczesnych technologii, których chcemy zachęcić do lokowania przedsiębiorstw na Górnym Śląsku – dodał Paweł Kolczyński.

ARP została także sygnatariuszem listu intencyjnego w sprawie utworzenia Dolnośląskiej Doliny Wodorowej. W wydarzeniu, które odbyło się 9 września w Karpaczu, uczestniczyli m.in. premier Mateusz Morawiecki, wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska, prezes ARP Cezariusz Lesisz oraz przedstawiciele branży.

– Chcemy, by innowacji energetycznych było w Polsce coraz więcej. W tym kontekście dostrzegamy szansę w wodorze i sukcesywnie włączamy się w promowanie rozwiązań bazujących na jego wykorzystaniu – mówił Cezariusz Lesisz.

Wśród sygnatariuszy listu znalazł się także marszałek dolnośląski Cezary Przybylski. – Cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do roku 2050 jest wielkim wyzwaniem dla Europy. Chcemy, aby Dolnośląska Dolina Wodorowa stała się ważnym elementem tego procesu. Jako władze samorządowe silnie wspieramy inwestycje w rozwój innowacyjnych technologii, a także współpracę z ośrodkami naukowymi i badawczymi – powiedział Cezary Przybylski.