Trybunał badał nowelizację ustawy abonamentowej z 13 czerwca 2008 r. na wniosek prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Przypomnijmy, że ustawa z 13 czerwca 2008 r. rozszerzyła krąg osób zwolnionych z obowiązku uiszczania opłat abonamentowych i dołączyła do niego m.in. wszystkich emerytów, którzy ukończyli 60 lat i których emerytura nie przekracza miesięcznie 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, osoby internowane w stanie wojennym, bezrobotne, korzystające z pomocy społecznej.
Powstały więc obawy, czy rozszerzenie zakresu zwolnień nie spowoduje istotnego ubytku z wpływów opłat abonamentowych w trakcie roku budżetowego i w konsekwencji czy nie zagrozi prawidłowemu funkcjonowaniu mediów publicznych.
Trybunał zakwestionował jednak tryb uchwalenia tej nowelizacji. W jego ocenie niezgodne z konstytucją było wprowadzenie przez Senat niektórych poprawek, m.in. rozszerzenie jeszcze bardziej niż Sejm kręgu osób zwolnionych z opłat abonamentowych.
- Natomiast same przepisy nowelizacji ustawy abonamentowej poszerzające katalog zwolnionych z płacenia na TVP i Polskie Radio m.in. o bezrobotnych czy rencistów są zgodne z konstytucją - stwierdził Trybunał.
Za niezgodny z konstytucją Trybunał uznał także sposób zwrotu opłat abonamentowych oraz artykuł dotyczący sposobu podziału wpływów z abonamentu między telewizję a radio.
Dodajmy, że zakwestionowana ustawa upoważniła Krajową Radę Radiofonii i Telewizji do określenia w rozporządzeniu sposobu zwrotu opłat abonamentowych za 2008 r. osobom, które uiściły opłaty za miesiące, w których opłata była nienależna z uwzględnieniem zniżek za okres dłuższy niż miesiąc. - Rozporządzenie powinno wykonywać ustawę, a zatem konkretyzować jej przepisy, a nie uzupełniać ją w sposób samoistny regulując kwestie pominięte przez ustawodawcę - twierdził podczas rozprawy przedstawiciel Kancelarii Prezydenta.