To sedno wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygnatura akt P18/09)
, który uznał zgodność z ustawą zasadniczą art. 105 ust. 2
w zakresie opłat za reprodukcje. Art. 20 ust. 1 pkt 2 prawa autorskiego stanowi, że producenci i importerzy urządzeń reprograficznych (kserokopiarek, skanerów i in.) są zobowiązani do uiszczania organizacjom zbiorowego zarządzania działającym na rzecz twórców oraz wydawców opłaty w wysokości nieprzekraczającej 3 proc. kwoty należnej z tytułu sprzedaży tych urządzeń.
Aby ściągalność opłaty była realna, w art. 105 upoważniono organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi do żądania informacji o sprzedaży urządzeń reprograficznych.
Z tego roszczenia skorzystało Stowarzyszenie Kopipol i sąd okręgowy nakazał sprzedawcy tego sprzętu udzielenie szczegółowych informacji z dziesięciu lat. Sąd apelacyjny jednak powziął wątpliwość, czy cała ta regulacja – systemu opłat i obowiązków informacyjnych – jest konstytucyjna, czy nie jest to zbyt daleka ingerencja w wolność gospodarczą zagwarantowaną w art. 22 konstytucji.
Trybunał nie podzielił tych zastrzeżeń. W ustnym uzasadnieniu sędzia Adam Jamróz powiedział, że rygory te nie ingerują zbytnio w wolność gospodarczą i są uzasadnione ze względu na ważne interesy twórców.