Projekt ustawy przewiduje karę grzywny za naruszanie obostrzeń, które mają hamować rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Na mocy projektu rząd uzyska uprawnienia do ograniczania oraz zamykania działalności niepodlegającej prawu o porządku publicznym. Może decydować o funkcjonowaniu galerii handlowych, domów towarowych, siłowni i środków transportu publicznego, w których istnieje ryzyko zakażenia wirusem z powodu dużych skupisk ludzi.

Czytaj także: Szwecja: Prawo antycovidowe w marcu

Projekt przyznaje też prawo do ograniczania liczby osób w przestrzeni publicznej takiej jak place, parki i kąpieliska.

– Gdyby np. w parku miejskim zgromadziły się w tym samym towarzystwie więcej niż cztery osoby, to można będzie skazać je na grzywnę – tłumaczy minister spraw socjalnych i zdrowia Lena Hallengren.

Są też gwarancje dla obywateli: decyzja o zamykaniu działalności i o zakazie gromadzenia się w publicznym miejscu będzie poddawana głosowaniu parlamentu w ciągu dwóch tygodni od jej wydania przez rząd – zakłada projekt.

Do tej pory w kraju w walce z Covid -19 wiele restrykcji opierało się przede wszystkim na rekomendacjach (oprócz np. zakazu sprzedaży alkoholu w restauracjach po godzinie 20.00 i obniżenia limitu osób do czterech przy jednym stole). Ostatnio Urząd Zdrowia Publicznego apelował do handlowców o zrezygnowanie ze świątecznych przecen, by nie zapraszać klientów do centrów handlowych. Wielu właścicieli sklepów i konsumentów nie okazało jednak dyscypliny w tej kwestii. Na gorącym uczynku świątecznego shopingu przyłapano także ministra sprawiedliwości i migracji Morgana Johanssona, co wywołało oburzenie. Prawo ma obowiązywać do końca września 2021 r.