Powyższa wypowiedź, przecząca możliwości nawiązywania stosunku pracy przez adwokatów, nacechowana jest wielkim pozytywnym zaangażowaniem o niezależność adwokatury, o jej siłę i zaufanie do tego zawodu. Sam autor wywodzi swe stanowisko z europejskich „tradycji prawnych”. Z przedstawioną w jego wypowiedzi argumentacją nie sposób się nie zgodzić i nie uszanować tego zdania. Nie można jednak pominąć braku pełnej analizy wszystkich okoliczności, koniecznych do racjonalnego zajęcia stanowiska.
Czytaj też:
Adwokacie, chcesz umowy o pracę, zmień zawód
Nie manipulujmy orzecznictwem luksemburskim. Replika
W okresie socjalizmu pracowaliśmy w Zespołach Adwokackich, obsługując jedynie klientów indywidualnych, a mimo tego dla wszystkich adwokatów zajęcia i środków utrzymania wystarczało. Problem zatem wykonywania zawodu w dodatkowej formie stosunku pracy nie istniał. Dziś sytuacja jest diametralnie odmienna, tak pod względem liczby adwokatów i radców prawnych, jak i ilości i rodzaju klientów oraz form wykonywania zawodu. Podział na adwokatów pracujących na umowę o pracę i umowę zlecenie zależy od rodzaju i potrzeb klienta. Osoby prawne chcą zawierać umowy o pracę z uwagi na gwarancje pełnej i stałej obsługi. Odmiennie zaś osoby fizyczne incydentalnie poszukujące pomocy prawnej.
Obecnie bardzo wielu adwokatów, nie tylko tych młodych, dopiero rozpoczynających swoją karierę zawodową ma rzeczywiste problemy egzystencjalne, upokarzające ich i obniżające prestiż zawodu. Właśnie to stanowi o genezie powyższego problemu i pilnej potrzebie jego rozwiązania.
W moim przekonaniu o sile i godnej tradycji zawodu adwokata nie stanowi rodzaj stosunku prawnego jego wykonywania - umowa o prace czy zlecenie, lecz głównie sposób jego wykonywania, zgodny z zasadami etyki adwokackiej. To właśnie te zasady stanowią nasz punkt odniesienia dla zachowania niezależności i pozycji społecznej adwokatury. Z tej też przyczyny uznanie możliwości wykonywania zawodu adwokata w ramach stosunku pracy nie uznałbym za pogardę dla europejskich „tradycji prawnych” lecz nową formę jej kształtowania.
Adw. Janusz Długopolski