Marek Dobrowolski: Trybunał i ochrona życia. Kluczowy punkt odniesienia

Konstytucja RP chroni życie. Orzecznictwo TK potwierdza, że dotyczy to również prenatalnej fazy rozwoju człowieka.

Publikacja: 12.04.2024 04:30

Marek Dobrowolski

Marek Dobrowolski

Foto: Rafał Guz

Sejm 11 kwietnia br., po wielu latach powrócił do projektów zniesienia ochrony prawnej życia ludzkiego na wczesnym (prenatalnym) etapie jego rozwoju. Niezależnie od losów rozpatrywanych projektów warto przybliżyć istotę dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ochrony człowieka przed urodzeniem, gdyż to ono wyznacza granice konstytucyjnej ochrony naszego (ludzkiego) życia.

Aborcja i Trybunał Konstytucyjny. Dwa kluczowe orzeczenia

Do zagadnienia dopuszczalności aborcji odnoszą się bezpośrednio dwa wyroki wydane przez TK na przestani 23 lat, tj. orzeczenie z 28 maja 1997 r. (sygn. akt K 26/96) oraz z 22 października 2020 r. (K 1/20), choć pośrednio problematykę tę poruszają także inne (np. wyrok TK z 30 września 2008 r., K 44/07). Każdy z tych wyroków wydał odmienny skład sędziów i każdy odnosił się do innego stanu prawnego. Przy wydawaniu pierwszego z nich przewodniczącym i sprawozdawcą był prof. Andrzej Zoll, natomiast drugiego Julia Przyłębska, a sprawozdawcą był Justyn Piskorski. Do każdego z nich zostały zgłoszone zdania odrębne, co tylko potwierdza, że każdorazowo TK mierzył się z materią prawnie skomplikowaną i budzącą kontrowersje.

W orzeczeniu z 1997 r. (K 26/96) Trybunał uznał niekonstytucyjność przesłanki dopuszczalności przerwania ciąży z powodu „ciężkich warunków życiowych” i „trudnej sytuacji osobistej” matki dziecka. W wyroku tym Trybunał wywiódł prawo do ochrony życia ludzkiego z zasady demokratycznego państwa prawnego, które stojąc na straży podstawowych dóbr człowieka, musi chronić na poziomie konstytucyjnym najcenniejsze z nich, w tym życie ludzkie.

Jednocześnie TK wskazał, że uchwalona 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja RP (weszła w życie kilka miesięcy po wydaniu omawianego wyroku) potwierdza prawną ochronę życia każdego człowieka (art. 38), i to również w okresie poprzedzającym narodziny.

Z kolei w orzeczeniu z 2020 r. przedmiotem oceny była tzw. przesłanka eugeniczna (sytuacja, w której „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”). Podstawowym wzorcem jej oceny był właśnie art. 38 Konstytucji RP („Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawna ochronę życia”). TK stwierdził w tym wyroku niekonstytucyjność wspomnianej przesłanki.

Czytaj więcej

Przyłębska: wyrok TK ws. aborcji nie zdelegalizował możliwości jej dokonania

TK: wartość życia nie może być różnicowana

Pomimo różnic oba wyroki Trybunału łączy sposób podejścia do zagadnienia ochrony życia ludzkiego w prenatalnym okresie jego rozwoju. Rozstrzygnięcie z października 2020 roku zostało jednak zdeterminowane przez wcześniejszy wyrok z 1997 r. To w nim Trybunał wskazał, że „wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Podobnie zagadnienie ochrony życia ludzkiego zostało ujęte w wyroku z 30 września 2008 r. (K 44/07). Dotyczył on wprawdzie nade wszystko ochrony postnatalnej życia ludzkiego, badał bowiem konstytucyjność przepisów stwarzających podstawę prawną do zniszczenia cywilnego samolotu w sytuacji zagrożenia terrorystycznego.

TK wskazał w nim jednak: „życie ludzkie stanowi wartość o randze najwyższej w naszej cywilizacji i kulturze prawnej. Wartość dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, nie podlega przy tym, na gruncie Konstytucji, różnicowaniu”. W 2020 r. (K 1/20) Trybunał potwierdził te ustalenia, dodając: „niedopuszczalne jest twierdzenie, że z uwagi na jakieś cechy jedna jednostka jest mniej warta od innej jako człowiek”, a dotyczy to „także fazy prenatalnej życia człowieka”. Rozwój człowieka i jego osobowości jest bowiem „procesem stopniowalnym, który rozciąga się na okres przed, jak i po urodzeniu”.

Takie ujęcie potwierdza, zdaniem TK, brzmienie art. 71 ust. 2 Konstytucji RP, gdzie mowa o matce „przed i po urodzeniu dziecka”. Jeżeli bowiem matką jest się przed i po urodzeniu dziecka, to dzieckiem jest się nie tylko po narodzinach, ale także w okresie wcześniejszym, czyli w prenatalnej fazie życia, i tak też ujmuje ochronę dzieci art. 2 ustawy o rzeczniku praw dziecka.

Jednocześnie w 1997 r. Trybunał wskazał, że ochrona życia ludzkiego (w każdej fazie jego rozwoju) nie oznacza, że intensywność tej ochrony ma być taka sama. Ochrona ta powinna być jednak „zawsze dostateczna”, a więc niekoniecznie maksymalna (tak w 2020 r. wskazał Leon Kieres sędzia TK), ale – należy dodać – z pewnością nie może być pozorna czy tym bardziej sprowadzona do braku jakiekolwiek ochrony życia ludzkiego. Jakiekolwiek ograniczenie prawnej ochrony życia jest możliwe, ale tylko gdy jest to niezbędne ze względu na konieczność ochrony lub realizacji innych wartości, praw czy wolności konstytucyjnych. Jednak w przypadku ochrony życia przesłanka konieczności (o której mowa w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) „musi być interpretowana szczególnie restryktywnie, w kierunku zbieżnym z kryterium absolutnej konieczności”, a „z uwagi na fundamentalny charakter prawa do życia w  aksjologii konstytucyjnej, nie każde z dóbr wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji może uzasadniać” takie ograniczenie. Dotyczy to w szczególności „dóbr lokujących się niżej w hierarchii konstytucyjnej, np. własności i innych praw majątkowych, moralności publicznej, ochrony środowiska czy nawet zdrowia innych ludzi” (K 44/07, K 1/20).

Czytaj więcej

Przyszły rząd: Unieważnimy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji

Do wyroku z 2020 r. (K 1/20) zostało zgłoszonych pięć zdań odrębnych. Przy czym dwóch sędziów kwestionowało trafność rozstrzygnięcia, tj. Piotr Pszczółkowski (ustawa powinna zostać uznana za zgodną z konstytucją) oraz Leon Kieres (postępowanie powinno zostać umorzone, TK nie zbadał wszystkich okoliczności sprawy). Pozostali sędziowie akceptowali istotę rozstrzygnięcia, nie zgadzając się z treścią uzasadnienia (Zbigniew Jędrzejewski, Jarosław Wyrembak) albo z zastosowaną formułą sentencji rozstrzygnięcia i uzasadnieniem (Mariusz Muszyński). Dodatkowo jeden sędzia (Leon Kieres) wyraził „osobiste założenia światopoglądowe”, wśród których wskazał, że uznaje, iż życie ludzkie powstaje w momencie poczęcia, obowiązkiem państwa jest podejmowanie skutecznych działań na rzecz ochrony życia każdego człowieka, także w fazie prenatalnej, bez względu na koszty ekonomiczne, a aborcja – niezależnie od przyczyn – jest pozbawieniem życia człowieka”.

Z kolei w trzech zdaniach odrębnych kwestionujących co do istoty orzeczenie z 1997 r., dwaj sędziowie również krytycznie odnosili się do samego zjawiska aborcji. Zdzisław Czeszejko-Sochacki wskazywał, aprobująco: „życie podlega ochronie prawnej, a aborcja jest powszechnie negatywnie ocenianym zjawiskiem społecznym”. Z  kolei Lech Garlicki podkreślił, że „obiektywny system wartości wynikający z całokształtu norm i zasad konstytucyjnych nakazuje traktowanie życia poczętego jako samoistnego dobra prawnego, któremu przysługuje konstytucyjna ochrona”). Tyle tylko, że powyższy punkt widzenia nie prowadził tych sędziów do akceptacji rozstrzygnięcia TK.

Trybunał Konstytucyjny i ukształtowane pojęcie „życie człowieka”

Zreferowane wyżej orzecznictwo TK wskazuje jednoznacznie, że Konstytucja RP w art. 38 chroni życie ludzkie na wszystkich etapach jego rozwoju, ustanawiając zakaz pozbawiania człowieka życia, oraz zobowiązuje władze publiczne do podejmowania działań służących jego ochronie (K. 2/98 K 36/00). Orzecznictwo TK nie pozostawia też wątpliwości, że dotyczy to również prenatalnej fazy rozwoju człowieka (K 26/96, K 1/20).

Ukształtowana, na przestrzeni lat, w orzecznictwie TK treść pojęcia „życie człowieka” musi zatem stanowić punkt odniesienia dla wszelkich ustawowych prób ingerencji w sposób jego ochrony na poszczególnych etapach jego rozwoju.

Autor jest sędzią Sądu Najwyższego.

Sejm 11 kwietnia br., po wielu latach powrócił do projektów zniesienia ochrony prawnej życia ludzkiego na wczesnym (prenatalnym) etapie jego rozwoju. Niezależnie od losów rozpatrywanych projektów warto przybliżyć istotę dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ochrony człowieka przed urodzeniem, gdyż to ono wyznacza granice konstytucyjnej ochrony naszego (ludzkiego) życia.

Aborcja i Trybunał Konstytucyjny. Dwa kluczowe orzeczenia

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: ZUS in Digital Age, czyli zlikwidować urzędy skarbowe
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Kampania za rządowe pieniądze? Krzysztof Szczucki prochu nie wymyślił
Opinie Prawne
Piotr Podgórski: Jak walką z cyberzagrożeniem wylewamy dziecko z kąpielą
Opinie Prawne
Tomasz Justyński: Czy to już koniec zasiedzenia, jakie znamy?
Opinie Prawne
Pietryga: Kompromis czy konfrontacja w sprawie KRS? Sądzę, niestety, że to drugie