Reklama

Jarosław Gwizdak: Zakładnicy są wśród nas

Trudno zostać po godzinach w biurze, gdy jest nim własna kuchnia. W dodatku kawę każdy robi sobie sam.
Pracownik

Pracownik

Foto: AdobeStock

Ma pięćdziesiąt siedem lat, od sześciu lat bezskutecznie szuka pracy. Ima się dorywczych zajęć. Roznosi ulotki, pracuje w magazynie części samochodowych. Tam nie nadąża za tempem pracy, na wymierzonego mu przez magazyniera kopniaka reaguje ciosem „z byka". Oczywiście, zajęcie w magazynie traci, zyskując za to pozew od pracodawcy. Dochodzone przez firmę zadośćuczynienie jest sześciocyfrowe.

Na kolacji z córkami pyta zięcia, czy i ten zamierza pozwać go za zbyt twardą cielęcinę. W kolejnym odcinku wpada wściekły (i uzbrojony) do siedziby korporacji planującej falę zwolnień grupowych. Więcej już nie zamierzam czytelników zdradzać, ale francuski serial „Zakładnik" gorąco polecam.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama