Obawiają się, że skutkiem takiej reformy może być nawet utrata środków unijnych, których właśnie samorządy są największymi beneficjentami.
Ten problem bez wątpienia rządzący muszą wziąć pod uwagę, gdy będą planować zmiany. Jednak obecny ustrój samorządów, podział terytorialny i liczba województw nie są dogmatem. To prawda, reforma samorządowa jest jednym z najbardziej chwalonych osiągnięć polskiej transformacji. Jednak nie można zamykać oczu na to, że przyjęty model – budowy silnych ośrodków wojewódzkich, z których bogactwo i rozwój miały promieniować na cały region – nie przyniósł oczekiwanych rezultatów.