Konferencja bliskowschodnia, którą Polska zorganizowała wspólnie z USA w połowie lutego w Warszawie, umocniła nasze strategiczne relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Jak ujęliśmy to w artykule napisanym wspólnie z amerykańskim sekretarzem stanu Mikiem Pompeo, naszym celem jest umacnianie partnerskich stosunków oraz realizowanie wspólnych założeń w dziedzinie bezpieczeństwa w dotkniętym konfliktem regionie Bliskiego Wschodu. Ten partnerski charakter stosunków uwidoczniła wizyta wysokich przedstawicieli amerykańskiej administracji w Polsce.

O bezpieczeństwie

Prezydent Andrzej Duda i wiceprezydent Mike Pence spotkali się z ponad pięciuset polskimi i amerykańskimi żołnierzami w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie. W swoim przemówieniu wiceprezydent Pence podkreślił, że Stany Zjednoczone stoją ramię w ramię z Polską jako częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego – najbardziej udanego sojuszu obronnego w historii.

Dominującym przedmiotem rozmów była współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Ważnymi jej elementami są budowa instalacji obrony przeciwrakietowej w Redzikowie oraz zakup rakietowych systemów artyleryjskich HIMARS. W tej drugiej kwestii podpisana została umowa na zakup 20 wyrzutni wraz z rakietami oraz pakietem logistycznym i szkoleniowym na kwotę 414 mln USD. System HIMARS istotnie zwiększy możliwości Sił Zbrojnych RP ze względu na zastosowane pociski balistyczne zdolne do rażenia celów na dystansie do 300 km oraz zapewni polskiej armii kompatybilność ze standardami NATO. Oprócz sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych znajduje się on na wyposażeniu Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.

Jednym z coraz bardziej znaczących pól polsko-amerykańskiej współpracy jest zapewnianie źródeł energii. W ostatnim czasie podpisaliśmy kilka umów na dostawy amerykańskiego gazu do terminalu LNG w Świnoujściu. Omówione zostały dalsze możliwości inwestycji w tym zakresie, w tym rozwój sieci przesyłu gazu w Europie. Wiceprezydent Pence wyraził uznanie dla zdecydowanego stanowiska Polski wobec projektu Nord Stream 2.

Strony ustaliły, że będziemy systematycznie rozszerzali współpracę polsko-amerykańską w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, w tym ochrony inwestycji dotyczących telekomunikacji i infrastruktury strategicznej. Bardzo dobry stan polskiej gospodarki tworzy przyjazny klimat dla rozszerzania inwestycji amerykańskich w naszym kraju.

W wymiarze symbolicznym duże znaczenie miało złożenie wspólnie przez premiera Mateusza Morawieckiego i wiceprezydenta Pence'a wieńców przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, co było nawiązaniem do ważnego wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasińskich w lipcu 2017 r.

Ważne słowa na wschodniej flance

Wspólnie z sekretarzem stanu USA Pompeo miałem okazję spotkać się 13 lutego ze stacjonującymi w Orzyszu żołnierzami Batalionowej Grupy Bojowej NATO. Sekretarz Pompeo wypowiedział kilka bardzo ważnych zdań, które z pewnością warto zapamiętać. Były one adresowane do całej wspólnoty euroatlantyckiej i w sposób jednoznaczny nawiązywały do fundamentów, na których ona powstała i w oparciu o które powinna nadal funkcjonować.

Przywołując swoje doświadczenia ze służby wojskowej w Niemczech sprzed 30 lat, sekretarz Pompeo przyrównał znaczenie obrony przesmyku suwalskiego do zabezpieczenia słynnego przesmyku Fuldy, który w czasach zimnej wojny był drogą wjazdową dla wojsk Układu Warszawskiego do Europy Zachodniej.

Amerykański sekretarz stanu stwierdził także, że dzisiaj, podobnie jak 30 lat temu, Rosja zagraża Zachodowi, wolności i demokracji. Ocenił, że prezydent Rosji Władimir Putin dąży do rozbicia jedności NATO, osłabienia Stanów Zjednoczonych i zakłócenia funkcjonowania zachodnich procesów demokratycznych. Agresja wobec Gruzji i Ukrainy, niesprowokowany atak na okręty ukraińskie na Morzu Azowskim czy też działania hybrydowe stanowią wyzwanie dla bezpieczeństwa USA oraz ich sojuszników. Jedyną siłą zdolną skutecznie przeciwstawić się temu wyzwaniu jest zjednoczony wspólnymi wartościami i wspólnymi celami Sojusz Północnoatlantycki. Aby ta siła była rzeczywiście skuteczna – podkreślił Pompeo – musi znowu oprzeć swoją strategię na trwałej i sprawdzonej w historii podstawie. W polityczno-wojskowym wymiarze strategicznym taką podstawą jest zasada kolektywnej obrony, gdzie atak na jednego sojusznika oznacza atak na cały Sojusz. Wzmocniona obecność wojskowa na wschodniej flance jest praktycznym potwierdzeniem aktualności obowiązywania tej zasady.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Sekretarz stanu odwołał się także do historii naszego kraju, która uczy, że skuteczne odstraszanie powinno leżeć w centrum naszego myślenia strategicznego. Zwrócił przy tym uwagę, że wszyscy sojusznicy powinni brać przykład, również w sferze wydatków obronnych, z polskiego zaangażowania na rzecz wspólnego bezpieczeństwa.

Rola Polski

Z perspektywy Stanów Zjednoczonych Polska ma kluczowe znaczenie dla budowania bezpieczeństwa międzynarodowego. Amerykanie doceniają nasz wkład w obronę wschodniej flanki NATO, w tym naszą obecność wojskową na Łotwie i w Rumunii oraz dyżury bojowe w ramach natowskiej misji monitorowania przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Dostrzegają zaangażowanie Polski w działania stabilizacyjne w różnych rejonach świata realizowane tak w ramach NATO, jak i wielonarodowych koalicji. Polska jest cennym członkiem koalicji walczącej z ISIS, bierze udział w operacjach Sojuszu w Iraku, Kosowie i Afganistanie.

Utrwalenie i wzmocnienie strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z kluczowych priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Działania na rzecz zwiększania obecności sił amerykańskich w Polsce czy poprawy stanu bezpieczeństwa energetycznego są adekwatną odpowiedzią na współczesne wyzwania.

Wspólnie z innymi państwami członkowskimi NATO musimy stawić czoło zagrożeniom związanym z bronią nuklearną, terroryzmem czy cyberatakami na infrastrukturę krytyczną. Silne więzi transatlantyckie pozostają kluczowe dla bezpieczeństwa w Europie.