Reklama

Dekalog i kara śmierci - felieton Piotra Zaremby

TVP Polonia powtarza "Dekalog" Krzysztofa Kieślowskiego. Przy okazji wpadła mi w ucho rozmowa z Mirosławem Baką, utalentowanym aktorem, który zagrał w piątym odcinku, czyli w "Krótkim filmie o zabijaniu" – młodocianego zabójcę.

Baka pytany, jak się grało tak złą postać, oznajmił, że chłopak wcale taki zły nie był. Choćby na tle antypatycznej postaci taksówkarza, którego zamordował.

Pamiętam siebie, wtedy studenta, który dostał na tym filmie mdłości. Ale mnie scena morderstwa, długa  i straszna, przyćmiła późniejszą scenę egzekucji. Nie sądzę, aby  to była intencja Kieślowskiego.  Ale on nie chciał sobie ułatwiać sprawy. Chciał, abyśmy wątpili w sens zabicia mordercy, mimo jego wyjątkowo ohydnego czynu.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama