Reklama

Dekalog i kara śmierci - felieton Piotra Zaremby

TVP Polonia powtarza "Dekalog" Krzysztofa Kieślowskiego. Przy okazji wpadła mi w ucho rozmowa z Mirosławem Baką, utalentowanym aktorem, który zagrał w piątym odcinku, czyli w "Krótkim filmie o zabijaniu" – młodocianego zabójcę.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Reklama
Reklama
Reklama

Baka pytany, jak się grało tak złą postać, oznajmił, że chłopak wcale taki zły nie był. Choćby na tle antypatycznej postaci taksówkarza, którego zamordował.

Pamiętam siebie, wtedy studenta, który dostał na tym filmie mdłości. Ale mnie scena morderstwa, długa  i straszna, przyćmiła późniejszą scenę egzekucji. Nie sądzę, aby  to była intencja Kieślowskiego.  Ale on nie chciał sobie ułatwiać sprawy. Chciał, abyśmy wątpili w sens zabicia mordercy, mimo jego wyjątkowo ohydnego czynu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama