Reklama

Bogusław Chrabota: Młodość zdmuchnie duopol już za dwa lata

O wyniku wyborów w 2027 r. rozstrzygnie elektorat Sławomira Mentzena i Adriana Zandberga. W zakończonych właśnie wyborach prezydenckich pokazał już zęby, choć z niespodziewanym efektem. Paradoksalnie to gwarancja zmiany.
Adrian Zandberg

Adrian Zandberg

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Jeśli w istocie niemal cztery miliony wyborców Mentzena i Zandberga głosowało w pierwszej turze wyborów prezydenckich z intencją opowiedzenia się przeciw duopolowi PiS i PO, to efekt po drugiej turze jest zupełnie odwrotny. Burzyciele systemu tylko wzmocnili Jarosława Kaczyńskiego i jego partię, jeden z filarów duopolu. Oczywiście przy założeniu, że Karol Nawrocki jako prezydent będzie wykonawcą politycznej woli prezesa w większym stopniu niż Andrzej Duda. Tego do końca nie można być pewnym, choć takie założenie, przynajmniej w pierwszej fazie prezydentury Nawrockiego, jest dość racjonalne.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama