Reklama

Michał Szułdrzyński: Taśmy Mraza, afery w Funduszu Sprawiedliwości i sędziego Szmydta. Co je łączy?

Warto na taśmy Tomasza Mraza z Funduszu Sprawiedliwości i aferę sędziego Tomasza Szmydta patrzeć łącznie. Obie historie pokazują bowiem, jak system władzy, sądy i prokuraturę wyobrażał sobie obóz Zjednoczonej Prawicy, na czele którego stał Jarosław Kaczyński.
Tomasz Mraz

Tomasz Mraz

Foto: PAP/Leszek Szymański

Ujawnienie taśm Tomasza Mraza to trzęsienie ziemi. A będzie jak w filmach Hitchcocka – wstrząsy to dopiero początek, potem napięcie tylko rośnie. Bowiem na taśmach słyszymy nie tylko kulisy przyznawania wielomilionowych dotacji organizacjom, które chciał wspierać były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego otoczenie. Przecież o tym, że Fundusz Sprawiedliwości stał się politycznym wehikułem transferowania publicznych pieniędzy do swoich, wiedzieliśmy co najmniej od czasu raportu NIK z 2021 roku, który stwierdził, że tylko jedna trzecia środków poszła do ofiar przestępstw. A w grę wchodziły setki milionów złotych.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama