Jerzy Surdykowski: Czy szczyt klimatyczny w Warszawie coś zmieni? Popatrz w PESEL i się wesel!

Właśnie obraduje w Warszawie kolejny szczyt klimatyczny TOGETAIR 2024. Wobec trwogi, jaką budzi przyszłość, zachowujemy się jak struś chowający łeb w piasek – albo wymyślamy bajędy o „wiadomych siłach”, albo usiłujemy zagadać strach potokiem frazesów równie słusznych co daremnych, dających jednak krzepiące poczucie sprawczości.

Publikacja: 22.04.2024 13:13

Rekordowo gorący dzień na Ziemi

Rekordowo gorący dzień na Ziemi

Foto: Stock Adobe

Jeszcze przed paru laty można było powiadać, że to wszystko jest histerią kilku nawiedzonych profesorów i tej małej idiotki Grety Thunberg, ale dzisiaj ocieplenie klimatu i jego katastrofalne skutki są oczywistością nawet dla zakamieniałych konserwatystów. Można się spierać najwyżej o to, czy za 40, a może dopiero za 80 lat Gdańsk i Szczecin znajdą się pod wodą, a przeciętna temperatura lipcowego dnia w Warszawie przekroczy 40 stopni. Jeśli kogoś nie przekonują czerwcowe upały w marcu i huśtawka od mrozów po skwar w kwietniu, niech uda się w Alpy, aby zobaczyć, jak szybko cofają się lodowce, które przez wieki stabilizowały klimat Europy, aby ulec dopiero presji epoki przemysłowej. No i co?

Zielony Ład: wymysł urzędasów z Brukseli?

No i nic… Przecież wiadomo, że Zielony Ład to wymysł urzędasów z Brukseli, którzy marzą o utrudnieniu życia poczciwym rolnikom z Francji, Włoch albo z Polski, i zmuszeniu ich do małżeństw jednopłciowych z własnymi krowami albo czegoś gorszego. I tak dalej, i tak dalej… Na naszych oczach ginie ostatnia szansa ratunku przed piekłem upałów, tajfunów i niedającej się powstrzymać migracji zrozpaczonych rzesz z krajów jeszcze bardziej dotkniętych klęską.

Czytaj więcej

Europa ociepla się w zastraszającym tempie

Pokażcie demokratycznego przywódcę, który powie wyborcom, że w imię ratowania przyszłości trzeba żyć skromniej, zrezygnować ze spalinowych aut, taniego prądu i dalekich podróży, jeść mniej mięsa; wiadomo tylko, że na pewno przegra najbliższe wybory. Nie inaczej z wojną, tym najstarszym sposobem osiągania politycznej przewagi –zarówno Gaza, jak Ukraina przybliżają czekające nas nieszczęście skuteczniej niż setki najbardziej kopcących elektrowni.

Szczyt klimatyczny w Warszawie TOGETAIR 2024: od nazwisk ministrów, celebrytów i liderów biznesu aż się roi

Wobec trwogi, jaką budzi przyszłość, zachowujemy się jak struś chowający łeb w piasek – albo wymyślamy bajędy o „wiadomych siłach”, albo usiłujemy zagadać strach potokiem frazesów równie słusznych co daremnych, dających jednak krzepiące poczucie sprawczości.

Zarówno Gaza, jak i Ukraina przybliżają czekające nas nieszczęście skuteczniej niż setki najbardziej kopcących elektrowni

Właśnie obraduje w Warszawie – w prestiżowym budynku reklamującym się jako najwyższy w Unii Europejskiej – kolejny szczyt klimatyczny. Nie ma tam wprawdzie przywódców, ale od nazwisk ministrów, celebrytów i liderów biznesu aż się roi. Pomyślnego gadania! Ja jednak – z racji wieku, patrz sentencja tytułowa – pocieszam się, że nie dożyję nadchodzącej epoki z jej nieuchronnymi groźbami.

Jeszcze przed paru laty można było powiadać, że to wszystko jest histerią kilku nawiedzonych profesorów i tej małej idiotki Grety Thunberg, ale dzisiaj ocieplenie klimatu i jego katastrofalne skutki są oczywistością nawet dla zakamieniałych konserwatystów. Można się spierać najwyżej o to, czy za 40, a może dopiero za 80 lat Gdańsk i Szczecin znajdą się pod wodą, a przeciętna temperatura lipcowego dnia w Warszawie przekroczy 40 stopni. Jeśli kogoś nie przekonują czerwcowe upały w marcu i huśtawka od mrozów po skwar w kwietniu, niech uda się w Alpy, aby zobaczyć, jak szybko cofają się lodowce, które przez wieki stabilizowały klimat Europy, aby ulec dopiero presji epoki przemysłowej. No i co?

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Arkadiusz Stempin: Niemiecka demokracja w kryzysie. Czy Niemcy uchronią ją przed erozją od środka?
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Dlaczego PiS chce ukryć problemy, których lawinowo przybywa
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Odwołana rewolucja w KRS
Opinie polityczno - społeczne
Łukasz Warzecha: Kto tu jest populistą?
Opinie polityczno - społeczne
Ks. Mirosław Tykfer: Na granicy z Białorusią wciąż umierają ludzie