Reklama

Joanna Ćwiek: Prezydent wetuje ustawę, nauczyciele piszą wypowiedzenia

Nauczyciele już nie wytrzymują takiego traktowania. Nie chodzi tylko o pieniądze, choć te są bardzo ważne. W tym chodzi o ich godność.
Andrzej  Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

„Mamy dość”, „koniec”, „znów zrobili nas w balona”, „PiS jak nienawidził nauczycieli, tak nienawidzi dalej” i wreszcie „piszemy wypowiedzenia” – nauczyciele na weto prezydenta do ustawy okołobudżetowej zareagowali po prostu furią. I skrzykują się, by po świętach udać się pod prezydencki pałac. Z taczkami.

W zawetowanej przez prezydenta ustawie okołobudżetowej zapisane zostały 30-proc. podwyżki dla pedagogów. Rządząca koalicja podkreśla, że to najwyższe podwyżki w historii i spełnienie wyborczych obietnic. Ale przeciętnego nauczyciela to nie polityka, tylko fakt, że w przyszłym roku miałby dostać kilkaset złotych do pensji. Sprawa niezwykle ważna dla człowieka, którego wynagrodzenie, choć jest wykształcony a praca odpowiedzialna, niebezpiecznie oscyluje wokół najniższej krajowej. I odczuwa to zwłaszcza w święta, gdy wydatki z nimi związane mocno nadwyrężają domowy budżet

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama