Powrót Olechowskiego, czyli myśmy wszystko zapomnieli
Wchodząc do PO, Andrzej Olechowski chciał stworzyć lepszą wersję Unii Wolności, która byłaby gwarantem ładu pookrągłostołowego, a nie pisać się na jakieś rewolucje – twierdzi publicysta „Rzeczpospolitej"
Andrzej Olechowski w liście do władz PO z 2007 r. krytykuje Platformę m.in. za postulat „szarpnięcia cuglami“ sformułowany przez Jana Rokitę. A media zdają się traktować jego słowa jak prawdę objawioną. Na zdjęciu od lewej: Grzegorz Schetyna, Andrzej Olechowski (stoi), Jan Rokita, Bronisław Komorowski, Donald Tusk podczas konwencji PO w kwietniu 2007 r.
Andrzej Olechowski wrócił na polityczny rynek i zaczyna od zadawania pytań. Na razie rozlicza swoją dawną partię – Platformę Obywatelską. Na łamy „Dziennika" trafił oto – jak można się domyślać odkurzony przez współpracowników Olechowskiego – list do władz PO ze stycznia 2007 roku. Trzeci tenor ogłasza w nim m.in., że postulat „szarpnięcia cuglami" budzi jego konfuzję – uważa to za tak oczywisty dowód na odejście od obywatelskich ideałów Platformy, że nawet nie chce rozwijać dalej wątku.
Pozostało jeszcze 93% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.