Reklama

Zaremba: Dylematy przypraw

Więzi z prezesem takich ludzi, jak Kluzik--Rostkowska, Poncyljusz czy Jakubiak, są już raczej nie do odbudowania – o pisowskich „liberałach" pisze publicysta „Rzeczpospolitej"
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Rob Robert Gardziński

Król Murdas z jednej z bajek robotów Stanisława Lema uznał, że musi działać. Oto maszyna do wróżenia wyrecytowała mu tekst zakończony słowami: "Bo krewni, choć rzewni, tylko w ziemi pewni". Król uznał, że to przestroga przed spiskiem, i skazał rodzinę na śmierć. Wymknął się tylko stryj Cenander. Kiedy został schwytany, akurat jego Murdas mógł skazać z czystym sumieniem. Cenander brał się naprawdę do spiskowania.

Ta bajka przypomina się, kiedy obserwujemy kurację, jaką zafundował własnej partii Jarosław Kaczyński. Gdy zarządził rozprawę z ludźmi, którzy niedawno robili mu z przekonaniem kampanię, a dziś są podejrzewani o najgorsze. Próbuje im się zakazać publicznych występów, niektórzy są blokowani w pracy sejmowej (groteskowa historia z przymiarkami do pozbawienia Elżbiety Jakubiak przewodnictwa komisji). Czy konspirują? W ich sytuacji każdy normalny człowiek zastanawiałby się nad przyszłością.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama