Reklama

Duch Dominika Tarasa nad Frankfurtem

Niemiecki piątek Piotra Semki
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Wśród polskich katolików stosunkowo mała jest wiedza o tym, jaką rangę ma Wielki Piątek dla protestantów. Znam w Warszawie wyznawców katolicyzmu, którzy w ten jeden dzień odwiedzają kościoły ewangelickie, aby usłyszeć najwyższej klasy wielkopiątkowe koncerty pasyjne, ale to raczej wyjątek potwierdzający regułę.

Sam zawsze z ogromnym szacunkiem obserwowałem sposób przeżywania tego dnia w  Niemczech, gdzie nosi on tradycyjną nazwę Karfreitag. To dla niemieckich protestantów dzień głębokiej żałoby i refleksji nad sensem życia. Nic dziwnego, że ochronie wyciszenia w tym dniu służyły od średniowiecza przepisy porządkowe zakazujące urządzania hucznych zabaw i imprez tanecznych. Ostatnie takie prawo z 1952 roku obowiązuje we wszystkich 16 niemieckich landach. Za złamanie zakazu grożą wysokie grzywny.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama