Za niecały tydzień papież Benedykt XVI ma wygłosić przemówienie do deputowanych Bundestagu. Tymczasem swój bojkot wystąpienia gościa z Watykanu zapowiada około stu posłów lewicy - na ogólną liczbę 620 deputowanych.
W sali plenarnej zabraknie połowy parlamentarzystów z frakcji Lewicy, blisko jednej czwartej socjaldemokratów, oraz co trzeciego posła partii Zielonych. Władze tych trzech partii przyjęły bez żadnej dyskusji do wiadomości antypapieską demonstrację swoich posłów. Nikogo nie dziwi, że posłowie lewicy znajdują siłę, aby słuchać opinii prawicowych adwersarzy, a nie maja cierpliwości, aby wysłuchać papieża na takiej samej zasadzie kurtuazji, z jaką wysłuchali w Bundestagu wielu innych gości specjalnych.