Reklama

Polityka „o czymś”

Panuje powszechne przekonanie, że polska polityka jest "o niczym". Tak jednak wcale być nie musi. I, co więcej, czasem nie jest. Na przykład wtedy, gdy posłowie PiS wnioskują o odwołanie minister edukacji Krystyny Szumilas.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Reklama

Może niepotrzebnie weszli na grząską drogę obrachunków, kto ile na co dał i kto za co odpowiada. Kiedy gromko ogłaszali z trybuny, że 700 szkół nie ma w Polsce ciepłej wody, Donald Tusk mógł jeszcze bardziej gromko przypomnieć, że w roku 2007 było ich ponoć 3000.

Taka licytacja sens ma niewielki. Ale prawicowa opozycja ma rację w rzeczy podstawowej. Premier Tusk nigdy nie przedstawił edukacyjnej strategii, a kluczowe zmiany w oświacie wprowadzał chyłkiem, nie chwaląc się nimi. W tej sytuacji minister Szumilas jawi się jako figurantka, a polskie państwo naprawdę zrzuca w tej dziedzinie wszystko na samorządy, stowarzyszenia i na przypadek.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama