Reklama

Antydemokratyczny taniec

Obecna władza wystartowała pod sztandarem porzucenia błędów poprzedników. Efekt jest taki, że jej dominacja nad życiem społecznym stała się jeszcze większa – twierdzi publicysta
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Jak śmieszne są te częste powoływania się na demokrację i praworządność, gdy ich po prostu nie ma. Czym innym są procedury demokratyczne, zresztą bardzo ułomne w naszym kraju, a czym innym realne funkcjonowanie demokracji i praworządności - powiedział Jarosław Kaczyński do utworzonego przez posłów jego klubu zespołu obrony demokratycznego państwa.

To wystąpienie wpisuje się w swoistą wojnę na mity. Z jednej strony blok wspierający obecne władze maluje nam obraz idylliczny. Cieszymy się nieskrępowanymi wolnościami, zakłócanymi co najwyżej przez marginalne ludzkie błędy. Z drugiej zwolennicy PiS skłonni są mówić o panującej w Polsce dyktaturze. Padają jędrne porównania: czasem tylko do Białorusi, a czasem do PRL.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama