Rabin Margolin o uboju rytualnym

Kampania przeciw ubojowi rytualnemu bardzo przypomina działania, które rozpoczął Hitler, aby przygotować grunt pod eksterminację Żydów – pisze rabin.

Publikacja: 29.07.2013 20:58

Menachem Margolin

Menachem Margolin

Foto: materiały prasowe

Wielu Polaków odczuło, że prawo wprowadzające nowe przepisy w zakresie uboju rytualnego stawia Polskę w jednym szeregu z krajami, które przestrzegają praw zwierząt. W tym samym momencie Żydzi na całym świecie poczuli, że nowe prawo stawia Polskę na równi z krajami, które nie przestrzegają podstawowych praw człowieka - a należy do nich wolność wyznania.

Karmienie przed śniadaniem

To samo prawo, które wymaga od Żydów uboju zgodnie z określoną tradycją, wymaga od nich również przestrzegania praw zwierząt. Dla przykładu, Żyd nie może zjeść śniadania przed nakarmieniem swoich zwierząt. Prawo wymaga od niego również, by nakarmił zwierzę w dniu uboju, podczas gdy inni często „oszczędzają” na tym ostatnim posiłku.

Zgodnie z prawem żydowskim nóż przeznaczony do uboju musi być ostry i gładki, by ograniczyć ból zwierzęcia do minimum, w odróżnieniu od alternatywnych metod uboju, w których zwierzęta ogłuszane są prądem, co wywołuje u nich ból jeszcze przed ubojem. Fakty te zostały potwierdzone przez najlepszych światowych ekspertów.

Bolesne rany narodu żydowskiego wciąż wymagają obrony przed elementami antysemickimi

Naukowcy, lekarze czy weterynarze prezentują oczywiście różne opinie w kwestiach profesjonalnych. Jednakże liczne grono ekspertów preferuje ubój koszerny.

Społeczność żydowska na świecie była zszokowana nowym prawem, ponieważ ono przedstawia tradycjonalistów jako ludzi prymitywnych i bardzo przypomina inne kampanie dyskredytujące Żydów. Takie jak te, które rozpoczął Hitler, aby przygotować grunt pod eksterminację „prymitywnych ludzi, którzy nie przystają do życia w oświeconym społeczeństwie”. Niestety, podobne akcje zdarzają się i dzisiaj, inicjowane przez grupy antysemickie w różnych miejscach na świecie, które wykorzystują organizacje „ekologiczne” do dyskredytowania Żydów.

Polakom nie trzeba przypominać o Holokauście. Polacy, którzy tak wiele wycierpieli w czasie drugiej wojny światowej, zainwestowali wiele w zachowanie historii i ochronę pamięci o zagładzie Żydów. Dlatego też nigdy nie uważałem, by przyjęcie nowego prawa o uboju rytualnym miało charakter antysemicki.

Jednakże bolesne rany narodu żydowskiego wciąż wymagają obrony przed elementami antysemickimi w różnych miejscach na świecie i wciąż musimy zabiegać o zapewnienie przestrzegania podstawowych praw człowieka, w tym prawa do wolności wyznania wszędzie, a w szczególności w kraju takim jak Polska.

Poszanowanie praw człowieka

Z tego powodu uznałem za konieczne, by zwrócić uwagę polskiego rządu na konieczność jak najszybszego utworzenia komitetu, który zająłby się ochroną praw zwierząt przy równoczesnym poszanowaniu praw człowieka (w tym praw narodu żydowskiego). Przykład Holandii i innych krajów pokazuje, że można osiągnąć porozumienie satysfakcjonujące wszystkich zainteresowanych.

Decyzja premiera Donalda Tuska o powołaniu komitetu pod przewodnictwem ministra Michała Boniego jasno wskazuje, że Polacy dobrze rozumieją konieczność i wagę ochrony praw nacji, która przez stulecia stanowiła integralną część polskiego społeczeństwa.

Autor jest dyrektorem generalnym Europejskiego Związku Żydów, organizacji, której pełnomocnikiem został niedawno Roman Giertych i na której zlecenie ma on przygotować wniosek do rzecznika praw obywatelskich o skierowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu uboju rytualnego zwierząt.

Wielu Polaków odczuło, że prawo wprowadzające nowe przepisy w zakresie uboju rytualnego stawia Polskę w jednym szeregu z krajami, które przestrzegają praw zwierząt. W tym samym momencie Żydzi na całym świecie poczuli, że nowe prawo stawia Polskę na równi z krajami, które nie przestrzegają podstawowych praw człowieka - a należy do nich wolność wyznania.

Karmienie przed śniadaniem

Pozostało 88% artykułu
Opinie polityczno - społeczne
Łukasz Warzecha: Po co wojsko na ulicach?
Opinie polityczno - społeczne
Marek Migalski: Powrót Donalda Tuska do Brukseli? Jak czytać niedawną deklarację premiera
Opinie polityczno - społeczne
Ilja Ponomariow: Zwycięstwo musi być nasze!
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Łepkowski: Czy Hunter Biden pogrzebie kampanię prezydencką w USA swojego ojca Joe Bidena?
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Czy Nowa Lewica zapisze się do Koalicji Obywatelskiej?
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Czaputowicz: Mateusz Morawiecki na drodze do prezydentury