Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Tym pierwszym coraz częściej odbija przysłowiowa palma. Już pomijam takie drobiazgi jak niepoważne podejście do samego procesu rekrutacyjnego i spóźnianie się czy wręcz nieprzychodzenie na spotkania. Jestem w stanie przełknąć również średnio dobrze dobrany ubiór, bo sam lubię chodzić na luzie.
Nie rusza mnie także zachowanie kandydatów i w trakcie rozmowy potrafię puścić mimo uszu teksty godne rynkowego „Janusza" czy w wersji żeńskiej „Grażyny". To wszystko jest niczym wobec kłamstwa, jakie następuje prawie zawsze pod koniec rozmowy, gdy przychodzi do określenia warunków finansowych. W przypadku, gdy mam określony budżet i mogę się nim podzielić z kandydatem, sprawa jest czysta. Niestety, zazwyczaj muszę zatrzymać tę informację dla siebie, oczekując deklaracji ze strony kandydata (nie cierpię tej sytuacji i wolałbym mieć zawsze pozwolenie na podawanie kandydatom widełek wynagrodzenia). I tu zaczyna się to tytułowe targowisko płacowej próżności.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: