Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie podcinajcie skrzydeł gospodarce

Co wspólnego ma przygotowywany właśnie nowy kodeks pracy z planowaną opłatą emisyjną, o których piszemy dziś na pierwszej stronie „Rzeczpospolitej"? I w jednym, i w drugim przypadku chodzi o pieniądze, duże pieniądze. Mają one popłynąć do kasy państwa z kont firm i kieszeni obywateli. I choć dziś większe emocje budzi nowy narzut na paliwa, o wiele bardziej niekorzystne dla całej gospodarki konsekwencje może mieć przewidziane w projekcie kodeksu pracy „uetatowienie" z automatu wszystkich tych, którzy dla firm pracują.
Nie podcinajcie skrzydeł gospodarce

Foto: Fotolia

Osiem groszy (plus VAT) dołożone do ceny benzyny czy oleju napędowego nie wydaje się wielką kwotą. Jednak w wymiarze politycznym może mieć siłę rażenia rakiety średniego zasięgu. Pamiętają Państwo, jak rządząca partia w podskokach wycofywała się z 20-groszowej podwyżki opłaty paliwowej, która miała pójść na sfinansowanie budowy dróg samorządowych? Nie sprawdziło się wtedy powiedzenie „koszula bliższa ciału", kierowcy byli przeciwko zrzutce na lokalne trasy. Dlatego nie sądzę, by przyklasnęli ogólnopolskiej składce na abstrakcyjną dla nich produkcję wodoru, stacje tankowania gazu ziemnego i ładowania autobusów elektrycznych. Politycy będą więc musieli szybko przebić ten balon próbny.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama