Od początku XXI w. częstotliwość pojawiania się pojęcia „paradoks” w artykułach naukowych wzrosła siedmiokrotnie (według danych Web of Science), ale w przypadku nauk społecznych wzrost był znacznie większy. W 2001 r. na czele nauk wykorzystujących konstrukcję paradoksu były: neuronauki, biochemia molekularna i filozofia. Natomiast w 2023 r. pierwsze miejsca zajęły: zarządzanie, filozofia i ekonomia. Dążąc do wytłumaczenia różnych zjawisk, doszukujemy się zwykle racjonalnych związków przyczynowo-skutkowych. A kiedy coś nie pasuje do wcześniej zaobserwowanych i opisanych procesów, to pojawia się słowo uniwersalne: paradoks. To niedopasowanie jest tym częstsze, im szybsze jest tempo zmian technologicznych, co przekłada się na zmiany społeczne i gospodarcze, a ostatnio także klimatyczne.