Reklama

Polemika w sprawie strategii PGE

PGE realizuje swoją strategię zaakceptowaną przez władze spółki - zapewnia Dorota Idzi

Publikacja: 18.01.2011 03:36

Red

Ciężki jest los współczesnego eksperta. Tempo pracy mediów nie pozwala na długie myślenie. A to może być przyczyną popełnienia błędu. Metodą, która chroni przed przyszłą kompromitacją, jest ostrożność w formułowaniu sądów (zwłaszcza oskarżycielskich). Bo choć gazeta żyje jeden dzień, to wyszukiwarki internetowe pozwalają zweryfikować wczorajsze mądrości.

Pan Hubert Janiszewski zadał publicznie pytanie w swoim felietonie dla „Rzeczpospolitej” „Co się wyrabia w PGE?”. W jego ocenie działania Zarządu PGE – zakup Energii oraz transakcja wykupu od Skarbu Państwa mniejszościowych pakietów w swoich spółkach zależnych – to „wątpliwe z punktu widzenia efektywności działania inwestycje”. Zdaniem eksperta „żadna z tych inwestycji nie ma większego sensu i jest po prostu wyrzucaniem pieniędzy w błoto”.

Chciałabym uspokoić eksperta i jego czytelników. PGE realizuje swoją strategię zaakceptowaną przez władze spółki. Przed kolejnym tekstem poświęconym naszej firmie polecam jej lekturę.

Zakładam, że pan Janiszewski zgodzi się z opinią, że najlepszą weryfikacją każdego działania władz spółki publicznej jest ocena dokonana przez rynek. Oto cytat z rekomendacji banku Goldman Sachs z 12 stycznia. „PGE uzgodniło z rządem zakup mniejszościowych udziałów w swoich spółkach wydobywczych, handlowych i dystrybucyjnych za 3,1 mld zł. Szacujemy, że wskaźnik cena/zysk przy tych transakcjach wynosi 7, podczas gdy dla PGE wynosi 10. W związku z tym podwyższyliśmy naszą wycenę o 7 do 10 proc. W I kwartale 2011 dostrzegamy kolejne potencjalne czynniki wzrostu. Decyzja polskiego urzędu antymonopolowego w sprawie akwizycji Energi może doprowadzić do dotykowej poprawy wskaźników c/z. (…) Podnieśliśmy cenę docelową dla PGE w horyzoncie 12-miesięcznym (z 29 na 31 zł) jako odzwierciedlenie zakupu resztówek”.

Wiem, że to tylko jedna z opinii. Ale warto, aby także i ją poznała opinia publiczna. Zwłaszcza że chór krytyków PGE śpiewa na jedną melodię. A jak pokazuje doświadczenie, sukces odnoszą ci, którzy potrafią zaśpiewać solo.

Reklama
Reklama
Opinie Ekonomiczne
Członek zarządu jak Zosia Samosia? Czyli menedżer jako ścigany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Opinie Ekonomiczne
Cezary Szymanek: Bogatsi niż myślimy
Opinie Ekonomiczne
Prof. Sławiński: Polexit byłby nieracjonalny ekonomicznie. Brexit to przestroga
Opinie Ekonomiczne
Marek Górski: Czas na systemową deregulację w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama