Co jest kością niezgody w negocjacjach z Jeronimo Martins?

Dariusz Orłowski: Ceny surowców, w tym kakao i cukru są coraz wyższe, rosną też koszty prowadzenia działalności. Doszliśmy więc do momentu, gdy nie da się już uniknąć podwyżki cen, zarówno sprzedaży, jak i detalicznych. Tymczasem z powodu coraz ostrzejszej konkurencji sieci nie chcą zaakceptować podwyżek. Ze względu na silną pozycję rynkową, Jeronimo Martins jest szczególnie trudnym partnerem do negocjacji.

Jakie są szanse na porozumienie?

Cały czas rozmawiamy licząc na porozumienie, ale szanse na to są małe.

Co stanie się jeżeli nie uda się przedłużyć kontraktu?

Rok 2016 może być pierwszym od lat, kiedy spadną nasze przychody. Szczególnie trudne będą dla nas I i II kwartał. Zakładamy jednak, że dzięki działaniom na rynku krajowym, jak i za granicą, do końca przyszłego roku odrobimy połowę utraconego obrotu. Drugą połowę odzyskamy w 2017 r. i wówczas także będziemy już w stanie powrócić na ścieżkę wzrostu.

Czy zerwanie współpracy z Biedronką może zagrozić rozbudowie zakładu w Dobczycach?

Możliwe są opóźnienia i zmniejszenie skali inwestycji. Ale w związku z planowanym rozwojem nie zamierzamy z niej rezygnować.

Uda się przejść szwajcarskiego producenta czekolady Droste?

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Cały czas rozmawiamy. Rezerwy gotówki, które mamy pozwalają nam ze spokojem planować rozwój.