Reklama

WHO: To może być ostatnia szansa na odkrycie pochodzenia koronawirusa

Nowo powołana przez WHO grupa doradcza ds. niebezpiecznych patogenów może być "ostatnią szansą" na ustalenie pochodzenia koronawirusa SARS-CoV-2. WHO wzywa Chiny do dostarczenia danych na temat pierwszych przypadków zakażeń koronawirusem wykrytych w tym kraju.

Publikacja: 14.10.2021 05:11

Pracownicy laboratorium w Instytucie Wirusologii w Wuhan

Pracownicy laboratorium w Instytucie Wirusologii w Wuhan

Foto: PAP/EPA

arb

Pierwsze przypadki zakażenia ludzi koronawirusem wykryto w chińskim mieście Wuhan w grudniu 2019 roku. Chiny konsekwentnie wykluczają hipotezę, że koronawirus mógł wydostać ze znajdującego się w Wuhan laboratorium. Pekin przekonuje też, że nie ma już potrzeby, by przedstawiciele WHO ponownie odwiedzali Państwo Środka w związku ze śledztwem mającym ustalić pochodzenie koronawirusa. 

Zespół badaczy działających pod egidą WHO spędził ok. czterech tygodni w Wuhan i jego okolicach na początku 2021 roku. W czasie pobytu w Chinach eksperci z WHO współpracowali z chińskimi naukowcami.

W marcu opublikowano raport, z którego wynika, że najbardziej prawdopodobna hipoteza dotycząca pochodzenia koronawirusa mówi o tym, że wirus przeniósł się na człowieka z nietoperzy za pośrednictwem innego zwierzęcia, ale potwierdzenie tej hipotezy wymaga dalszych badań.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus stwierdził jednak, że dochodzenie było utrudnione z powodu braku danych na temat pierwszych przypadków zakażeń koronawirusem i wezwał do audytów w laboratoriach.

WHO podkreśla, że trzeba skupić się na laboratoriach wirusologicznych w rejonie, w którym zaczęto wykrywać pierwsze zakażenia

Reklama
Reklama

W środę WHO powołało 26-osobową Naukową Grupę Doradczą ds. Pochodzenia Nowych Patogenów (SAGO). W skład grupy weszli m.in.  Marion Koopmans, Thea Fischer, Hung Nguyen i chiński ekspert Yang Yungui - badacze, którzy brali udział w dochodzeniu na temat pochodzenia wirusa prowadzonym na początku 2021 roku w Wuhan.

Maria van Kerkhove z WHO wyraziła nadzieję, że w przyszłości do Chin udadzą się kolejne grupy badaczy, działających pod egidą WHO, a Pekin podejmie z nimi współpracę. 

Jak wyliczała, aby ustalić jak wirus przeniósł się na ludzi ze zwierząt potrzebne są dalsze badania.

Czytaj więcej

Nowa teoria włoskich naukowców podważa pochodzenie COVID-19

WHO w publikacji na łamach "Science" podkreśla, że szczegółowe analizy pierwszych znanych przypadków zakażeń koronawirusem w Chinach w grudniu 2019 roku są nadal potrzebne, w tym analizy zmagazynowanych próbek krwi osób, które mogły być zakażone koronawirusem w 2019 roku. Ponadto WHO wskazuje, że konieczne są retrospekcyjne badania, pozwalające wykryć pierwsze przypadki hospitalizacji chorych na COVID-19 oraz ustalenia dotyczące śmiertelności pierwszych przypadków COVID-19.

WHO podkreśla też, że trzeba skupić się na laboratoriach wirusologicznych w rejonie, w którym zaczęto wykrywać pierwsze zakażenia, ponieważ wykluczenie hipotezy, iż koronawirus wydostał się z laboratorium, wymaga wystarczającej liczby dowodów.

Reklama
Reklama

Mike Ryan z WHO ocenił, że nowo powołana grupa doradcza może być "ostatnią szansą ustalenia pochodzenia SARS-CoV-2, wirusa, który zatrzymał cały świat".

Tymczasem Chen Xu, ambasador Chin przy ONZ w Genewie, na oddzielnej konferencji prasowej podkreślił, że ustalenia zespołu międzynarodowych badaczy, którzy przebywali w Chinach na początku 2021 roku były "dość jasne". Dodał, że skoro badacze działający pod egidą WHO byli już w Chinach, teraz nadszedł czas, by "wysłać ich do innych miejsc".

Ochrona zdrowia
Program dofinansowania in vitro za mały względem potrzeb? "Pary czekają miesiącami"
Ochrona zdrowia
Szpitale nie chcą się łączyć
Ochrona zdrowia
Krystyna Ptok: Pielęgniarki nie wykluczają protestu
Ochrona zdrowia
Potrzeby seniorów rosną, a system nie nadąża. Powstał Krajowy Plan Transformacji
Ochrona zdrowia
Kardiologia - ważna reforma, na którą może zabraknąć pieniędzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama