Maszyna jest w pełni samodzielna. Nurkuje, rozpoznaje najbardziej agresywny gatunek rozgwiazd, po czym robi im zastrzyk ze śmiertelnej trucizny. Dopiero później na miejscu pojawiają się nurkowie, którzy uprzątają martwe szkarłupnie i ewentualnie łapią pozostałe przy życiu.

Rozwiazdy Acanthaster planci - tzw. korony cierniowe - to jedne z największych rozgwiazd występujących na rafach. Szczególnie widoczne są w Oceanie Spokojnym i Indyjskim, a także w Morzu Czerwonym. Żywią się głównie koralowcami. Naukowcy twierdzą, że od lat 60. ubiegłego wieku, wraz z rozwojem rolnictwa i stosowaniem nawozów, populacja tych rozgwiazd szybko rośnie. Niszczą rafę szybciej, niż koralowce są w stanie ją budować. Korony cierniowe (ang. crown-of-thorns starfish - COTS) zniszczyły już duże połacie Wielkiej Rafy Koralowej - szacuje się, że 40 proc. strat w ostatnich ok. 30 latach spowodowane jest właśnie przez te gatunek.

Stąd próby opracowania systemu, który przywróciłby równowagę w oceanie. Inżynierowie z Queensland University of Technology opracowali robota w kształcie torpedy, który rozpoznaje kształt korony cierniowej i ją zabija. COTSBOT ma zaawansowany system kamer pozwalający odróżnić mniej agresywne gatunki od rozgwiazd niszczących rafę. Polowe próby COTSBOT-a rozpoczęły się właśnie w Moreton Bay w Brisbane.

Celem testów jest wypróbowanie systemu nawigacji w wodzie. „Jeszcze w tym miesiącu wypuścimy robota nad rafę, aby ocenić jak sobie daje radę nasz wizualny system wykrywania koron cierniowych" - powiedział sieci BBC Matthew Dunbabin z Queensland University of Technology. „W ciągu kolejnych pięciu miesięcy chcemy stopniowo zwiększać poziom autonomii robota, co pozwoli nam uruchomić samodzielny system wykrywania i zabijania rozgwiazd".