Chodzi o prawomocny już wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa – Podgórza w Krakowie z 24 listopada 2006 r. Sąd nie przyznał eksmitowanej rodzinie prawa do lokalu socjalnego z zasobów Gminy Kraków, gdyż jej sytuacja finansowa jest dobra - wszyscy członkowie rodziny uzyskują dochody, nie poszukują pracy i nie korzystają z opieki społecznej. W ocenie Sądu, skoro pozwani utracili tytuł prawny do zamieszkiwania w lokalu i nie posiadają jakiegokolwiek skutecznego uprawnienia do władania tym lokalem, to takie orzeczenie o eksmisji jest uzasadnione.

W ocenie Prokuratora Generalnego wyrok został wydany z rażącym naruszeniem prawa, a orzeczenie o eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego naruszyło prawo rodziny do godności oraz regulacje prawne gwarantujące minimalną ochronę przed bezdomnością osobom, które nie są w stanie we własnym zakresie zaspokoić potrzeb mieszkaniowych.

Jak podnosi w skardze kasacyjnej Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand, sąd - wbrew obowiązkowi ustawowemu wynikającemu z ówcześnie obowiązującego art. 14 ust 3 Ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego - nie poczynił ustaleń w zakresie sytuacji bytowej rodziny. Odrzucił wnioski dowodowe rodziny o zwrócenia się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Skarbowego na okoliczność istnienia przesłanek do otrzymania przez rodzinę lokalu socjalnego.

- W ocenie Sądu te dowody były nieprzydatne  w postępowaniu. Zaniechanie Sądu skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi w zakresie prawa rodziny do otrzymania lokalu socjalnego. Zgodnie bowiem z ówczesnym brzemieniem art. 14 ust 4 Ustawy o ochronie praw lokatorów, Sąd nie mógł orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego wobec osób objętych szczególną ochroną m.in. niepełnosprawnych, czy emerytów i rencistów uprawnionych do pobierania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Tymczasem jak wynika z dokumentacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych eksmitowanym najemcą była osoba o orzeczonej decyzją Komisji Lekarskiej ds. Inwalidztwa i Zatrudniania niepełnosprawności, zaś sam najemca i jego małżonek byli osobami uprawnionymi do pobierania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. To stanowiło ustawową przeszkodę do wydania orzeczenia o eksmisji bez zapewnienia rodzinie lokalu socjalnego - wyjaśniał swoje stanowisko Prokurator Generalny.

Zaniechanie Sądu i wydany w oparciu o nieprawidłowe ustalenia wyrok były przyczyną dalszych negatywnych konsekwencji dla eksmitowanej rodziny. Kiedy w czerwcu 2014 r. na podstawie ugody zawartej z Gminą Kraków najemcy spłacili ostatnią ratę zadłużenia i wystąpili do Gminy o przywrócenie umowy najmu, ich wniosek został rozpoznany negatywnie. Podstawą odmownej decyzji była Uchwała Rady Miasta Krakowa z 10 października 2012 r., która przewidywała możliwość zawarcia ponownej umowy najmu po uregulowaniu zaległości wyłączenie z osobami, wobec których orzeczono eksmisję z prawem do uzyskania lokalu socjalnego. Tym samym orzeczenie o eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego skutkowało brakiem możliwości ponownego zawarcia umowy najmu.

- Gdyby Sąd właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, ustaliłby, iż najemcy spełniają ustawowe przesłanki do otrzymania lokalu socjalnego. Tym samym, wobec spłaty przez nich całości zadłużenia, jak to miało miejsce w tym przypadku, mogliby ponownie zawrzeć umowę najmu lokalu - uważa PG.