Marianna L. wystąpiła w 1993 r. o zwrot działek w Warszawie, wywłaszczonych w 1973 r. pod budowę magistrali wodociągowej i niewykorzystanych na cel wywłaszczenia.
Wniosku nie rozpatrzono, a zarząd ówczesnej gminy Warszawa-Bielany przekazał w trybie art. 80 ust. 2 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami 8 ha gruntu ?(w tym byłą działkę Marianny L.) w użytkowanie wieczyste na 99 lat Warszawskiej Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej Chomi?czówka.
Na wniosek Jana L., spadkobiercy Marianny L., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie dwukrotnie stwierdzało w 2011 r. nieważność tej decyzji w części orzekającej o przekazaniu SBM Chomiczówka byłej działki Marianny L. Spółdzielnię uwłaszczono bez rozpatrzenia przedtem wniosku o zwrot nieruchomości.
Najpierw powinny być rozpatrzone roszczenia byłego właściciela
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółdzielni na orzeczenia kolegium. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego spółdzielnia przekonywała, że następcy prawni Marianny L. nie mają przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji uwłaszczeniowej, gdyż nie byli stronami postępowania wywłaszczeniowego.
NSA stwierdził, że doszło do rażącego naruszenia prawa (sygnatura akt I OSK 2870/12). – Przed rozpoznaniem sprawy o ustanowienie użytkowania wieczystego należało rozpoznać wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Roszczenia byłego właściciela mają bowiem pierwszeństwo przed wszystkimi innymi roszczeniami – powiedział sędzia NSA Jerzy Krupiński, uzasadniając powód oddalenia skargi kasacyjnej spółdzielni. – Nie wywarł też nieodwracalnych skutków prawnych wpis spółdzielni jako użytkownika wieczystego w księdze wieczystej, gdyż jest on tylko potwierdzeniem decyzji administracyjnej.
Wyroki sądów oznaczają, że decyzja uwłaszczeniowa w części dotyczącej wniosku Marianny L. stała się nieważna. I nie można wydać następnej przed jego rozpoznaniem.