Reklama
Rozwiń
Reklama

Niezwykłe budowle w Anglii

Farmer z angielskiego hrabstwa Surrey musi wyburzyć swój zamek. Jeśli tego nie zrobi, pójdzie do więzienia.

Aktualizacja: 19.04.2015 15:05 Publikacja: 19.04.2015 14:39

Niezwykłe budowle w Anglii

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Robert Fidler, farmer, który wybudował bez zezwolenia replikę zamku w stylu Tudorów, mówi, że już nie ma wyboru. Po przegraniu trwającej siedem lat batalii prawnej musi budowlę rozebrać - donosi BBC.

Fidler wybudował zamek na farmie Honeycrock w wiosce Salfords w 2002 roku i ukrył go za stogami siana. Rada hrabstwa wydała pierwszy nakaz rozbiórki budowli już w 2008 roku. Odwoławczy organ rządowy poparł decyzję rady, oddalając apelację w następnym roku. Fidler stwierdził, że burząc swój zamek będzie się czuł "jak Rembrandt rozrywający na strzępy swoje arcydzieło".

Czterosypialniany budynek, postawiony w zielonym pasie, mieści także kuchnię, salon, gabinet, a prowadzi doń żwirowy podjazd, obok cieplarni - opisują dziennikarze BBC. Farmer, który hoduje stado bydła na swojej farmie, w lutym ubiegłego roku złożył nowe podanie do władz, z prośbą o zachowanie zamku, który, jak twierdzi, "służy potrzebom rolnictwa".

- To oczywiste, że jest niezwykle trudno burzyć coś, z czego jesteśmy bardzo dumni - mówi dziennikarzom BBC. - Nie sądzę jednak, żebym miał teraz jakikolwiek wybór. Powiedziano mi, że jeśli nie zburzę zamku w ciągu 90 dni, to wsadzą mnie do więzienia.

Department for Communities and Local Government orzekł po wyroku Sądu Najwyższego z 2010 roku, że budowla musi zniknąć. W orzeczeniu stwierdzono, że jeśli zgodzono by się na zachowanie tego obiektu, to powstałby niebezpieczny precedens dla budowy na terenach zielonych. - Farmer, stawiając budynek, złamał zarówno przepisy państwowe, jak i lokalne w dziedzinie planowania przestrzennego, chroniące tereny zielone. Ich ochrona jest obowiązkiem samorządu - napisano w orzeczeniu.

Reklama
Reklama

- Już wcześniej ustalono, że obiekt i przyległe do niego budynki powstały bezprawnie i pan Fidler w końcu to zaakceptował - dziennikarze BBC cytują orzeczenie departamentu. - Decyzja organu rządowego jasno wskazuje, że ludzie, którzy ignorują reguły planowania przestrzennego ustanowione dla dobra ogółu, prędzej czy później znajdą się w bardzo nieprzyjemnej sytuacji.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama