Reklama

Inwestorzy nie tracą zaufania do Polski

Silne magazyny, biura przed odbiciem, ostrożny kapitał – tak rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce na początku 2026 r. charakteryzują eksperci.

Publikacja: 19.01.2026 08:13

Rynek biur przeszedł w ostatnim czasie dużą zmianę. Upowszechnił się model pracy hybrydowej, a techn

Rynek biur przeszedł w ostatnim czasie dużą zmianę. Upowszechnił się model pracy hybrydowej, a technologia dała firmom niespotykaną dotąd elastyczność

Foto: Adobe Stock

Według analityków firmy doradczej Newmark Polska rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2026 r. wszedł w dobrej kondycji, z potencjałem wzrostu. – Magazyny utrzymują pozycję jednego z najsilniejszych sektorów w Europie – mówi Piotr Kaszyński, partner zarządzający Newmark Polska. – Ograniczona podaż powierzchni biurowej otwiera drogę do odbudowy aktywności deweloperskiej, a inwestorzy, mimo większej ostrożności, nie tracą zaufania do Polski.

Analitycy zwracają uwagę na umacnianie się pozycji Polski w gospodarce europejskiej. – Przekroczenie 1 biliona dol. PKB i wejście do grona najbardziej uprzemysłowionych gospodarek świata jest nie tylko symbolicznym kamieniem milowym, ale dowodem na skuteczność transformacji ostatniej dekady – mówi Kaszyński. – Dziś Polska nie jest już rynkiem goniącym, lecz aktywnie współkształtuje kierunek zmian w regionie.

Apetyt na hale w Polsce

Uwagę międzynarodowych inwestorów przyciąga polski sektor magazynów. W 2025 r. deweloperzy utrzymali stabilne tempo realizacji inwestycji. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej wzrosły pod koniec roku do ok. 37 mln mkw. Najwięcej hal produkcyjno-magazynowych nadal powstawało w województwach: mazowieckim, pomorskim, śląskim i dolnośląskim, w mniejszym zakresie – w łódzkim i wielkopolskim – w sumie trafiło tam ponad 80 proc. nowej podaży.

Czytaj więcej

Magazyny kwitną w Polsce

– Przewaga tych lokalizacji wynika nie tylko z korzystnego położenia, dobrej komunikacji i rozwiniętej logistyki, lecz także z dostępu do wykwalifikowanych pracowników. Największe regiony magazynowe tworzą razem kompleksową i zróżnicowaną ofertę – od lokalizacji przy dużych lotniskach, przez dostęp do portów morskich, po sąsiedztwo zachodniej granicy czy klastrów przemysłowych – mówi Piotr Kaszyński. – Dzięki temu firmy o bardzo różnych potrzebach operacyjnych mogą znaleźć w Polsce miejsce dobrze dopasowane do swojej działalności, co dodatkowo wzmacnia stabilność całego rynku.

Reklama
Reklama

W Polsce w budowie jest ok. 1,5 mln mkw. magazynów. W całym roku, jak szacują analitycy Newmark Polska, na rynek trafi ok. 2 mln powierzchni magazynowej.

Najemcy magazynów byli dość ostrożni. Szacuje się, że w całym 2025 r. wynajęto ok. 6 mln mkw. powierzchni magazynowej, mniej więcej tyle, ile w 2024 r. Ponad połowę transakcji stanowiły renegocjacje.

Jak mówią analitycy Newmark, przedsiębiorcy dokładniej analizowali lokalizacje i standardy nowych obiektów, chcąc mieć pewność, że relokacja rzeczywiście poprawi efektywność operacyjną firmy. – Część najemców, których działalność nie wymaga zaawansowanych rozwiązań, decydowała się na pozostanie w starszych, mniej nowoczesnych magazynach, które nadal spełniają ich potrzeby – zauważa Kaszyński. – Innym powodem przedłużania kontraktów była obawa o utratę części pracowników w efekcie przeprowadzki.

Mimo większej liczby renegocjacji, jak zapewnia ekspert, fundamenty rynku pozostają solidne. Wpływa na to rozwój e-commerce, logistyki ostatniej mili i postępująca modernizacja infrastruktury drogowej, kolejowej. – Spodziewamy się, że w tym roku zapotrzebowanie na magazyny będzie stopniowo rosło. Deweloperzy, dysponując przygotowanymi gruntami, mogą w stosunkowo krótkim czasie zareagować na większy popyt, co powinno pomóc w utrzymaniu płynności podaży – ocenia Piotr Kaszyński.

Czytaj więcej

Gdzie rosną nowe magazyny

W cenie duże nowoczesne biura

Dużą zmianę w ostatnim czasie przeszedł rynek biur. Upowszechnił się model pracy hybrydowej, a technologia dała firmom niespotykaną dotąd elastyczność. Biura wciąż są potrzebne. Szacuje się, że w Warszawie w całym 2025 r. wynajęto ok. 800 tys. mkw. biur, a w regionach – ok. 750 tys. mkw.

Reklama
Reklama

Jak mówi Piotr Kaszyński, najemcy coraz bardziej doceniają długofalową wartość biur: lokalizację, jakość techniczną, usługi w otoczeniu. – Tymczasem podaż tych najbardziej pożądanych – dużych i nowoczesnych modułów w topowych lokalizacjach jest ograniczona, co wiele firm zmusza do przemyślenia swoich strategii – mówi ekspert Newmark Polska.

Z analiz firmy wynika, że w 2025 r. tempo wycofywania starszych budynków z rynku było szybsze niż dopływ nowej podaży. Zasób biurowy się więc kurczy. – Najemcy oczekują wysokiej jakości, a część obiektów sprzed dwóch czy trzech dekad nie jest w stanie sprostać współczesnym wymogom technologicznym ani środowiskowym. Właściciele coraz częściej decydują się na modernizacje, a to wiąże się z czasowym wyłączeniem obiektów z użytku albo całkowitą zmianą ich funkcji, co pogłębia lukę podażową na rynku biur – zauważa Kaszyński.

Czytaj więcej

Cenne biurowe metry. Kilka lat na planowanie przeprowadzki

W Warszawie w budowie jest ok. 190 tys. mkw. biur. Większość (115 tys. mkw.) zostanie ukończona w 2026 r. W regionach powstaje niewiele ponad 200 tys. mkw. powierzchni biurowej, z czego ok. 60 proc. ma trafić na rynek w tym roku. W stolicy powstają takie inwestycje jak AFI Tower, Upper One, V-Tower (modernizacja, wieża), Studio A, Skyliner II, w Poznaniu: AND2, Nowy Rynek C, w Krakowie: Tischnera Green Park I, WITA B&C, w Katowicach: ECO City 1&2, we Wrocławiu: Swobodna Spot A, w Trójmieście: Punkt.

Szczególnie w Warszawie eksperci dostrzegają coraz wyraźniejsze różnice w chłonności poszczególnych rejonów. – W centralnych lokalizacjach każdy dobrze położony i nowoczesny metr powierzchni biurowej znika z rynku błyskawicznie, podczas gdy na obrzeżach nadal można znaleźć wolne moduły, choć wymagające dokładniejszej analizy jakości, dostępności komunikacyjnej i zaplecza usługowego – tłumaczą.

Z kolei w miastach regionalnych wysoki poziom pustostanów mógłby wskazywać, że to najemcy mają przewagę w negocjacjach. – Zasób jest jednak mocno rozproszony, często nie spełnia wymagań jakościowych firm, zwłaszcza tych oczekujących wyższych standardów powierzchni – mówi ekspert Newmark Polska.

Reklama
Reklama

Jak dodaje, przedsiębiorstwa poszukujące powierzchni powyżej 5 tys. mkw. właściwie nie mają wyboru. W regionach praktycznie nie powstają nowe obiekty. Dlatego nawet tam, gdzie dostępnych biur jest teoretycznie dużo, faktyczny wybór pozostaje ograniczony. – W konsekwencji dla wielu firm pozostanie w dotychczasowym budynku staje się jedyną realną opcją, jeśli potrzebują dużej, dobrze skomunikowanej powierzchni, spełniającej normy ESG. Tendencję tę potwierdzają również liczby – udział renegocjacji w całkowitym popycie na głównych rynkach biurowych w ubiegłym roku utrzymywał się na wysokim poziomie, sięgając ok. 50 proc. – wskazuje Piotr Kaszyński.

Mateusz Strzelecki, partner w firmie doradczej Walter Herz, przyznaje, że nowa podaż biur w Polsce pozostaje bardzo ograniczona, a liczba budowanych obiektów spadła do najniższych poziomów od lat. – Rachunek ekonomiczny nie sprzyja nowym inwestycjom biurowym. Barierą dla ich realizacji są wysokie koszty finansowania i budowy, potęgowane rygorystycznymi wymogami ESG – mówi. – Pytania ofertowe wymagają dziś określenia twardych danych, jak zużycie energii, ślad węglowy czy jakość powietrza – zauważa. Jak dodaje, deweloperzy mający atrakcyjne grunty w centrach miast często nie realizują projektów stricte biurowych bez uzupełnienia ich o funkcję mieszkaniową lub usługową. – Dla najemców oznacza to mniejszą liczbę adresów stricte biurowych w najlepszych lokalizacjach i dłuższy czas oczekiwania na nową powierzchnię – mówi ekspert Walter Herz.

Dodaje, że w nadchodzącym czasie na rynek trafiać będą wyłącznie dobrze zaplanowane inwestycje – najczęściej wielofunkcyjne, w najlepszych lokalizacjach, z realnym planem komercjalizacji.

Rynek dwóch prędkości

Analitycy Newmark Polska podnoszą, że rosnące koszty budowy ścierają się z defensywną strategią wielu funduszy i oczekiwaniem wysokich stóp zwrotu.

Piotr Kaszyński podkreśla, że kapitał szuka przede wszystkim bezpieczeństwa, a nie agresywnych zakupów. W praktyce oznacza to dłuższe utrzymywanie aktywów w portfelach właścicieli i selektywne uruchamianie nowych inwestycji – wyłącznie w lokalizacjach o najwyższym potencjale komercyjnym. Taki model działania sprawia, że w kolejnych latach dostępność powierzchni w wysokim standardzie będzie stopniowo spadać, a najemcy będą musieli planować swoje decyzje z większym wyprzedzeniem i większą determinacją niż dotychczas.

Reklama
Reklama

– W 2026 r. ta układanka się nie zmieni. Podaż nowych biur będzie nadal niewystarczająca, a całkowite zasoby już spadły, wynoszą ok. 13 mln mkw. Najemcy wielkopowierzchniowi wciąż będą rywalizować o nieliczne dostępne oferty. W najbardziej pożądanych budynkach dostępność będzie maleć, w starszych – rosnąć, co jeszcze mocniej podkreśli dwutorowość rynku. Renegocjacje pozostaną istotnym elementem struktury popytu. Dla najemców oznacza to konieczność wcześniejszego układania strategii i szybszego podejmowania decyzji – komentuje Kaszyński.

Czytaj więcej

Nieruchomości z ważną misją dla klimatu

Analitycy podkreślają, że polski rynek nieruchomości komercyjnych zakończył 2025 r. w dobrej kondycji i z jasno zarysowanym kierunkiem rozwoju. – Sektor magazynowy utrzymał wysoką aktywność i dziś stoi przed kolejną falą popytu napędzaną przez e-commerce, produkcję oraz relokacje łańcuchów dostaw. Na rynku biurowym ograniczona podaż stworzyła przestrzeń do odbudowy aktywności deweloperskiej, a firmy coraz śmielej planują rozwój w najlepiej przygotowanych lokalizacjach. Jednocześnie inwestorzy – mimo większej selektywności – postrzegają Polskę jako stabilny i skalowalny rynek, który w 2026 r. może ponownie przyciągnąć większy kapitał. Wiele sygnałów wskazuje na to, że 2026 r. przyniesie stopniowe odbicie, budowane raczej na stabilnych fundamentach niż gwałtownym wzroście – podsumowuje Piotr Kaszyński. 

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama