Z jednej strony proponuje, by nie można było sprzedać mieszkania czy domu bez wydanego dla niego świadectwa charakterystyki energetycznej, z drugiej uchyla obowiązujące przepisy, które nakazują właścicielowi mieszkania przekazanie kopii certyfikatu na wniosek najemcy. To nielogiczne – wskazują eksperci.

Mowa o projekcie zmieniającym ustawę o charakterystyce energetycznej budynków. Jakiś czas temu skończyły się konsultacje społeczne tego aktu.

Czytaj także:

Świadectwo charakterystyki energetycznej - właściciele nie sprzedadzą mieszkania bez certyfikatu

Przypomnijmy, że projekt ma za zadanie efektywnie wdrożyć do polskiego porządku dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE  z 19 maja 2010 r. Obecne regulacje ustawy o charakterystyce energetycznej pozostają bowiem miejscami martwe. Tak jest choćby z obowiązkiem przekazania certyfikatu w trakcie sprzedaży nieruchomości czy jej wynajmu.

– W razie odmowy wydania certyfikatu nabywca lub najemca może aktualnie sam zlecić wykonanie świadectwa, a następnie dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty na drodze cywilnej. Konieczność późniejszego dochodzenia zapłaty przed sądem skutecznie jednak zniechęca do skorzystania z opisanego uprawnienia – wskazuje radca prawny Tomasz Długozima z Kancelarii Prawnej Gajewski Trawczyńska i Wspólnicy.

Stąd wziął się pomysł, aby uniemożliwić sprzedaż nieruchomości bez dokumentu określającego jego energooszczędność. Na przeszkodzie mają stanąć notariusze. Odmówią sporządzenia aktu, jeżeli nie zostanie do niego dołączone świadectwo.

Okazuje się jednak, że projekt i tak jest niekompletny.

– Projekt w aktualnym brzmieniu, najpewniej wbrew intencji autorów, pozbawia większość najemców jakichkolwiek instrumentów uzyskania świadectwa charakterystyki energetycznej budynku. Zamiast dotychczasowych mechanizmów chroniących najemców niezależnie od formy, w jakiej została zawarta umowa najmu, ma bowiem zostać wprowadzone rozwiązanie odnoszące się wyłącznie do umów w formie aktu notarialnego. Nie obejmie ono zatem umów najmu zawieranych w formie zwykłej pisemnej, czyli bez udziału notariusza – zauważa mec. Długozima.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

I liczy, że wskazana usterka zostanie skorygowana w toku dalszych prac legislacyjnych.

Na powyższą wadę zwróciła uwagę również Krajowa Rada Notarialna w procesie konsultacji.

Etap legislacyjny: projekt po konsultacjach społecznych