Chęć zakupu Polskich Kolei Linowych zadeklarowała spółka słowacka. Z PKL korzysta rocznie 6 mln turystów. Najstarsza jest kolejka na Kasprowy Wierch.
- Słowacja rozbudowała infrastrukturę w Tatrach, nie zważając na ochronę przyrody i przepisy unijne - ocenia Grzegorz Bożek z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. - Nie można do tego dopuścić po polskiej stronie Tatr.
Jak rosło Zakopane
Zofia Bigos-Stachoń, założycielka Stowarzyszenia Właścicieli i Współwłaścicieli Wywłaszczonych Hal i Polan w Tatrach, zapowiada pozew zbiorowy do sądu.
- Złożymy też zastrzeżenia w księgach wieczystych - zapowiada. - Celem jest powstrzymanie sprzedaży kolejki, na Kasprowy Wierch, która powstała dla dobra narodu, a nie komercyjnej spółki.
Kolejkę zbudowano przed wojną na wywłaszczonych gruntach, za które nie wypłacono odszkodowania. Stało się tak za zgodą ich właścicieli, ale z zastrzeżeniem, że wywłaszczeń dokonuje się pod budowę kolejki będącej dobrem ogólnonarodowym.
Prywatyzacja PKL może jednak uruchomić lawinę wniosków o zwrot bądź o odszkodowania za grunty zabrane nie tylko pod kolejkę, ale również dla Tatrzańskiego Parku Narodowego.
W starostwie tatrzańskim leży ponad 600 wniosków o zwrot gruntów na terenie TPN. Na góralskich działkach, wywłaszczanych pod budowę domów wczasowych urosło Zakopane. Skargi do sądów administracyjnych i pozwy do sądów cywilnych okazały się bezskuteczne.
- Udało się odzyskać nieliczne tereny w dolinkach, wywłaszczone w latach 50. i 60., ale nigdy nie dotyczyło to terenów TPN - wspomina adw. Józef Forystek. - Generalnie nie wierzę, aby udało się to akurat teraz.
Wielu właścicieli
Jeżeli dojdzie do prywatyzacji PKL, spadkobiercy byłych właścicieli wywłaszczonych działek będą argumentować, że nie został spełniony cel wywłaszczenia. Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje wówczas zwrot lub odszkodowanie.
- Nie wierzę, żeby udało się to wykazać - mówi dyrektor TPN Paweł Skawiński. - W większości chodzi o tereny mające wielu współwłaścicieli. Ale nawet gdyby zebrali się wszyscy spadkobiercy, trzeba jeszcze podważyć cel wywłaszczenia. Czyli udowodnić, że nie ochroniono przyrody. Możliwość zwrotu terenu parku narodowego wyklucza też ustawa z 2001 r. o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju.
- Nikt nie ma zamiaru likwidować TPN ani tworzyć góralskiego parku narodowego - deklaruje Zofia Bigos.
Nie przewiduje tego zresztą ustawa o ochronie przyrody. Ale gdyby udało się odzyskać tatrzańskie hale, górale chcieliby zarejestrować wspólnoty Gąsienicowa, Goryczkowa i Kasprowa - i działać pod jurysdykcją TPN.
Opinia
Roman Nowosielski, adwokat
Pozew zbiorowy musi zawierać jednakowe roszczenia, w jednakowej również wysokości. Roszczenia o wydanie nieruchomości nie nadają się więc w praktyce do pozwu zbiorowego. Tak można się domagać wyłącznie roszczeń odszkodowawczych i wszyscy uczestnicy pozwu musieliby się zgodzić na tę samą kwotę. Istnieje jeszcze droga sądowo-administracyjna, ale mogą z niej skorzystać wyłącznie ci spadkobiercy byłych właścicieli nieruchomości tatrzańskich, którzy mają decyzje wywłaszczeniowe. Dotyczy to więc zasadniczo wywłaszczeń z lat 60. i 70. ubiegłego wieku, na utworzenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wywłaszczeń pod budowę kolejki na Kasprowy Wierch dokonywano natomiast w latach 30. bez takich decyzji, natomiast za zgodą grali, do których należały grunty pod trasą kolejki. W takich sprawach należałoby wnosić indywidualne pozwy do sądu cywilnego.
Czytaj także w serwisach:
»
»
Własność i inne prawa do nieruchomości
»
Własność, współwłasność, posiadanie
»
»
»
»
»
Własność i inne prawa do nieruchomości
»