Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał dewelopera z Ełku karą w wysokości 3,4 tys. zł za stosowanie we wzorach umów przedwstępnych rozwiązań niekorzystnych dla kupujących.

Zarzut UOKiK dotyczy ustalania powierzchni użytkowej. Ze wzoru umowy wynika, że jej zmiana względem projektu, jeżeli nie przekroczy 2 proc., nie stanowi zmiany umowy i nie będzie podstawą do wnoszenia jakichkolwiek roszczeń przez kupującego oraz sprzedającego. To postanowienie jest podobne do klauzuli, która znajduje się we rejestrze klauzul niedozwolonych.

Według UOKiK kupujący powinien mieć prawo odstąpienia od umowy, gdyby doszło do zmiany w metrażu, bez dodatkowych kosztów.

UOKiK nie podobało się również postanowienie, że sądem właściwym do rozstrzygania sporów między deweloperem a kupującym będzie sąd rejonowy w Ełku.

Według UOKiK podobne postanowienie również znajduje się już w rejestrze zakazanych. Tego typu zapis narusza art. 385

3

pkt 23

kodeksu cywilnego

. Zgodnie z tym przepisem, za niedozwolone klauzule uznaje się m.in. postanowienia umowne narzucające rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest miejscowo właściwy ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pozwanego. W odpowiedzi na zarzuty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów deweloper tłumaczył, że buduje lokalnie dla mieszkańców Ełku i dlatego ewentualne spory trafiłyby do tego właśnie sądu.

Czytaj również:

Zobacz serwisy:

» Prawo dla Ciebie » Nieruchomości » Prawo dla kupującego i sprzedającego » Umowa z deweloperem

» Prawo dla Ciebie » Konsumenci » Umowy » Niedozwolone klauzule umowne

» Dobra Firma » Firma » Firma - klient