Reklama

Ferie: Zakopane tańsze od Szczyrku, w Alpach ceny na szczycie

Zimowy wypoczynek w górach nadal częściej opłaca się spędzić w kraju niż za granicą – wynika z analiz portalu Rankomat.pl. Ile to kosztuje?

Publikacja: 19.01.2026 16:11

Tańsze od hotelu jest zazwyczaj nocowanie w kwaterach prywatnych, zwłaszcza w Białce Tatrzańskiej, Z

Tańsze od hotelu jest zazwyczaj nocowanie w kwaterach prywatnych, zwłaszcza w Białce Tatrzańskiej, Zakopanem czy Szczyrku

Foto: Adobe Stock

aig

Dziś, 19 stycznia, rozpoczynają się w Polsce ferie zimowe. Pierwsi skorzystają z nich mieszkańcy pięciu województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego.

Czytaj więcej

Ferie 2026. Morze czy góry?

Ile za nocleg w hotelu w czasie ferii

Rankomat.pl sprawdza koszty tygodniowego wyjazdu w polskie i zagraniczne góry w wybranych miejscowościach. Pod lupą znalazły się stawki w hotelach i kwaterach prywatnych ze śniadaniami, a także wydatki na zakup pięciodniowego skipassu Dzisiejsze ceny noclegów w okresie ferii zimowych analitycy porównują z tymi obowiązującymi rok temu. Z analizy Rankomat.pl wynika, że w 2026 r. zimowy wypoczynek w górach nadal częściej opłaca się spędzić w kraju niż za granicą.

Foto: mat.prasowe

Reklama
Reklama

Na tygodniowy pobyt trzyosobowej rodziny w polskich kurortach może wystarczyć już ok. 2,5 tys. zł, podczas gdy w Alpach ceny startują od ponad 5 tys. zł, sięgając nawet 9 tys. zł. – Zakopane okazuje się tańsze niż Białka Tatrzańska czy Szczyrk, a niektóre miejscowości w Polsce potaniały w porównaniu z ubiegłym rokiem – wskazują analitycy serwisu Rankomat.pl. – Za granicą, zwłaszcza w Livigno, ceny noclegów wyraźnie wzrosły. A do kosztów noclegu trzeba doliczyć drożejące skipassy, które w alpejskich kurortach potrafią kosztować ponad 1,5 tys. zł za pięć dni szusowania po stokach.

Niewiele ponad 2,5 tys. zł za sześć nocy, ze śniadaniem, zapłaci rodzina z dzieckiem wypoczywająca w trzygwiazdkowym hotelu w Karpaczu. – Najbardziej kosztowny jest Szczyrk, gdzie stawki w hotelu, przy takich samych założeniach, zaczynają się równo od 5 tys. zł. Kojarzone z drożyzną Zakopane – ponad 3,1 tys. zł – wypada znacznie taniej, także w porównaniu z Białką Tatrzańską.

Czytaj więcej

Luksusowy hotel Roberta De Niro w Krakowie. Legendarny aktor na placu budowy Nobu

Podobne do zakopiańskich stawki oferuje po czeskiej stronie Szpindlerowy Młyn – od niewiele ponad 3 tys. zł za sześć nocy w hotelu. – W Alpach jest już zdecydowanie drożej, a najtańsza oferta w austriackim Kitzbühel to aż ponad 9,2 tys. zł dla trzyosobowej rodziny – podaje Rankomat.pl.

Znacznie taniej jest we francuskim Val Thorens (ponad 5,3 tys. zł), a także w szwajcarskim Zermatt (ponad 6,5 tys. zł). To jednak ceny minimalne, trzeba liczyć się z większymi kosztami dojazdu – zaznaczają.

Ile za kwaterę prywatną

Reklama
Reklama

– Tańsze od hotelu jest zazwyczaj nocowanie w kwaterach prywatnych, zwłaszcza w Białce Tatrzańskiej, Zakopanem czy Szczyrku – podaje serwis. – We Włoszech i Austrii pensjonaty są nawet dwukrotnie mniej kosztowne od hoteli trzygwiazdkowych. W Karpaczu czy Szpindlerowym Młynie ceny między hotelem a kwaterą prywatną są najbardziej spłaszczone. W Zermatt wyjątkowo kwatery prywatne są droższe od hoteli, ale wynika to ze specyfiki lokalnego rynku i często bardzo atrakcyjnego ich położenia.

– Dobra informacja dla wybierających się do hotelu w góry jest taka, że ceny nie podskoczyły znacząco w porównaniu z poprzednim rokiem. W niektórych miejscowościach pojawiły się nawet lekkie obniżki – wskazują analitycy Rankomat.pl. – Taniej niż w czasie ubiegłorocznych ferii (od 118 do 300 zł za sześć nocy) jest w Szklarskiej Porębie i Szczyrku. Mimo że Szczyrk potaniał w Polsce najbardziej, to w naszym zestawieniu jest najdroższą miejscowością na ferie zimowe w Polsce spośród analizowanych miejscowości – zaznaczają.

Tygodniowy pobyt ze śniadaniami w hotelu trzygwiazdkowym w Zakopanem dla trzyosobowej rodziny to wydatek o prawie 200 zł większy niż w ubiegłym roku. 300 zł więcej zapłaci rodzina za hotel w Zieleńcu, a 500 zł trzeba dopłacić za wypoczynek w Białce Tatrzańskiej.

Foto: mat.prasowe

Potaniały niektóre hotele za granicą – w Szpindlerowym Młynie o prawie 400 zł w porównaniu z 2025 r., a w drogim Zermatt w Szwajcarii - o ok. 500 zł. – Praktycznie nie zmieniła się stawka w Kitzbühel, za to ceny wyraźnie wzrosły we francuskim Val Thorens, gdzie jest drożej niż przed rokiem o ok. 800 zł – podaje Rankomat.pl. – W Livigno na najtańszy hotel trzeba wydać o 2,6 tys. zł więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Ta włoska miejscowość leży dokładnie w połowie drogi między Mediolanem i Cortiną, gdzie od 6 do 22 lutego będą odbywały się Zimowe Igrzyska Olimpijskie, a efekt olimpiady może być odczuwalny dla kieszeni turystów w wielu alpejskich kurortach z uwagi na zwiększony popyt na noclegi.

Szusowanie ze skipassem?

Reklama
Reklama

Noclegi to tylko część wydatków w czasie ferii. Wielu turystów wybierze też narty czy snowboard. – Najkorzystniej jest wykupić kilkudniowy skipass. Pięciodniowe karnety dla osoby dorosłej podrożały w ciągu roku w Białce Tatrzańskiej z 735 do 800 zł, Szklarskiej Porębie z 705 do 750 zł, w Szczyrku z 830 zł do 900 zł. Drożej jest także w Zakopanem, bo było prawie 650, a jest 800 zł – podaje serwis. – Za granicą skipassy są droższe od polskich. Wyraźnie więcej trzeba zapłacić w Szpindlerowym Młynie (1,1 tys. zł), a najwięcej w szwajcarskim Zermatt, bo po przeliczeniu niemal 2,2 tys. zł, choć dla dziesięcioletniego dziecka to już 50 proc. mniej. W pozostałych kurortach ceny są podobne jak przed rokiem, przekraczają 1 tys. zł dla osoby dorosłej i dla dziecka.

Foto: mat.prasowe

Analitycy zwracają uwagę także na koszt ubezpieczenia narciarskiego. – Dzień ochrony dla jednej osoby to wydatek rzędu ok. 9 zł. Ważniejsze od niskiej ceny jest jednak dopasowanie polisy do swoich planów i sposobu spędzania czasu na stoku. Poza Polską koszty ratownictwa górskiego ponosi poszkodowany, dlatego nawet z pozoru niegroźny wypadek, wymagający pomocy medycznej czy użycia śmigłowca, może oznaczać wysokie rachunki. Równie kosztowne mogą być skutki spowodowania wypadku na stoku bez ubezpieczenia OC – wskazują.

Czytaj więcej

Marcin Dumania, prezes Sun & Snow: Może być więcej okazji na rynku apartamentów wakacyjnych

Magdalena Kajzer, ekspertka Rankomat.pl, szacuje, że aby mówić o realnym ubezpieczeniu, suma ubezpieczenia powinna wynosić co najmniej 50 tys euro. – W przypadku narciarzy szczególnie istotne jest rozszerzenie o sporty wysokiego ryzyka. I nie chodzi wyłącznie o aktywności typowo ekstremalne – do tej kategorii zaliczają się również zjazdy poza wyznaczonymi trasami czy jazda na snowboardzie – mówi.

Nieruchomości komercyjne
Biurowce. Senator i PZO zmieniają właścicieli
Nieruchomości komercyjne
CTP wie, jak dbać o użytkowników magazynów
Nieruchomości komercyjne
Nowy projekt Poczty Polskiej: galerie w centrach miast
Nieruchomości komercyjne
CTP umacnia się na magazynowym rynku aglomeracji warszawskiej
Nieruchomości komercyjne
Kolejny test przed Ghelamco. W poniedziałek zapada duża seria obligacji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama