Reklama

Ferie 2026. Morze czy góry?

Morze zimą? Ten kierunek odpowiada już za 49,8 proc. wszystkich rezerwacji, rok temu było to 39,5 proc. – wynika z analiz portalu Triverna.pl. Serwis podaje też, ile wydamy na ferie w tym roku.

Publikacja: 07.01.2026 14:29

Część klientów szuka alternatywy dla zatłoczonych górskich kurortów

Część klientów szuka alternatywy dla zatłoczonych górskich kurortów

Foto: Adobe Stock

aig

Ferie zimowe zaczynają się już niebawem. Z danych portalu rezerwacyjnego Triverna.pl wynika, że może to być jeden z najbardziej intensywnych sezonów ostatnich lat. – Liczba rezerwacji jest wyraźnie większa niż rok temu, struktura wyjazdów zmienia się na korzyść droższych kierunków, a nadmorskie kurorty po raz pierwszy od długiego czasu przejmują pozycję lidera, tym samym wyprzedzając góry – mówią przedstawiciele portalu. – Wszystko to przy stabilnych cenach i niemal niezmiennej długości pobytów.

Czytaj więcej

Święta i sylwester. Szybują ceny noclegów w górach

Luksusowy zimowy wypoczynek

Ferie zimowe 2026 r. są podzielone na trzy tury – potrwają od 19 stycznia do 1 marca. – Niewiele przed ich startem liczba rezerwacji jest o 26 proc. wyższa niż rok temu. Taki sam wzrost procentowy widać także w łącznej wartości sprzedanych pobytów – podaje portal Triverna.pl.

Urlopowicze rezerwują pobyty o średniej wartości 2190 zł, identycznie jak w 2025 r. Stabilna jest też średnia długość wyjazdu – 3,7 doby wobec 3,8 rok wcześniej, podobnie jak średnia cena za noc – 551 zł, czyli praktycznie bez zmian względem poprzedniego sezonu (557 zł w 2025 r.).

Jak wskazują dane, coraz liczniejszą podróżującą grupą są rodziny. Aż 49,5 proc. wszystkich bookingów dotyczy pobytów z dziećmi, co oznacza lekki, ale konsekwentny wzrost względem ubiegłego roku.

Reklama
Reklama

– Interesowało nas nie tylko, czy i za ile Polacy wyjadą w czasie ferii. Postanowiliśmy także sprawdzić, jakie obiekty będą najchętniej wybierać. Wyniki są bardzo ciekawe. Hotele z czterema i pięcioma gwiazdkami, a także luksusowe resorty odpowiadają na naszym portalu za 53,9 proc. wszystkich rezerwacji. To nieco mniej niż rok temu, ale wciąż stanowią ponad połowę rynku – mówi Krzysztof Dębski z portalu Triverna.pl.

Dodaje, że to właśnie w tych obiektach Polacy spędzą ferie dłużej – średnio 3,7 doby, wobec 3,3 w obiektach niższej klasy. – I co naturalne, wydadzą też więcej – zaznacza.

Średnia wartość rezerwacji w segmencie premium to 2,3–2,5 tys. zł, podczas gdy w tańszych obiektach to 1,8–2 tys. zł. Wyższy standard wybierają przede wszystkim rodziny z dziećmi. Pobyty w takich miejscach rezerwuje aż 56 proc. z nich.

Czytaj więcej

Marcin Dumania, prezes Sun & Snow: Może być więcej okazji na rynku apartamentów wakacyjnych

Gdzie chcą wypoczywać Polacy

– Największą zmianą tego sezonu jest kierunek zimowych wyjazdów. Morze odpowiada już za 49,8 proc. wszystkich rezerwacji, podczas gdy rok temu było to 39,5 proc. – podaje portal.

Jak zauważa Krzysztof Dębski, dzieje się tak mimo wyraźnego wzrostu cen. Średni koszt pobytu nad Bałtykiem to ok. 1,9–2 tys. zł, a stawka za dobę wynosi 500–540 zł. Rok temu za wypoczynek nad morzem trzeba było zapłacić średnio 1,7 tys. zł, a koszt za dobę wahał się od 420 do 470 zł.

Reklama
Reklama

Góry, choć tanieją, notują lekki spadek udziału rezerwacji – z 44,9 do 42 proc. Średnie ceny pobytów są niższe niż rok temu (2,8–3,5 tys. zł vs 2,9–3,6 tys. zł), a stawki za dobę spadły z 840 zł do 600–780 zł. Jednak nie przekłada się to na wzrost zainteresowania.

– Widać wyraźnie, że część klientów szuka dziś alternatywy dla zatłoczonych kurortów górskich. Morze zimą przestaje być egzotyką, a coraz częściej jest świadomym wyborem – także dla rodzin – mówi Krzysztof Dębski.

Mapa wyjazdów się zmniejsza  

Eksperci portalu Triverna.pl zaznaczają, że inne regiony wyraźnie tracą. – Jeszcze rok temu niemal 16 proc. rezerwacji dotyczyło kierunków poza morzem i górami. W tym sezonie to już tylko 8 proc., czyli aż o połowę mniej – zwracają uwagę.– Ferie coraz częściej koncentrują się w dwóch głównych strefach wypoczynku. Wśród pozostałych części kraju prowadzą Pomorze Zachodnie, Śląsk oraz pasma górskie Karpat, Beskidów i Sudetów. Najczęściej wybierane miejscowości to m.in. Kołobrzeg, Świeradów-Zdrój, Świnoujście, Szczyrk, Ustroń i Międzyzdroje.

Popularność konkretnych hoteli potwierdza dominację dużych, rozpoznawalnych obiektów. – Wypoczywający w czasie ferii zimowych coraz częściej stawiają na obiekty oferujące pełną infrastrukturę i komfort niezależnie od pogody – mówią przedstawiciele serwisu.

Czytaj więcej

Mieszkania w górskim kurorcie kosztują słono. Ranking drożyzny

Urlop w innym kraju

Choć wciąż dominują wyjazdy krajowe, rośnie grupa chętnych na wyjazdy zagraniczne. W 2025 r. stanowiły one zaledwie 2 proc., dziś to już 5 proc. wszystkich rezerwacji, a ich udział w wartości sprzedaży jest jeszcze wyższy – zagraniczne ferie są wyraźnie droższe.

Reklama
Reklama

– Przy okazji rezerwacji ferii zimowych mocno widoczny jest trend – first minute wygrywa z last minute, zarówno pod względem dostępności, jak i cen. Nasi klienci rezerwowali wyjazdy zimowe już wczesną jesienią – nawet we wrześniu – mówi Dębski. Jak dodaje, wybór był wtedy większy, a ceny niższe.

Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Nieruchomości
Ceny transakcyjne mieszkań. Tyle faktycznie za nie płacimy
Nieruchomości
Deweloperzy podsumowują sprzedaż mieszkań w IV kwartale i całym 2025 roku
Nieruchomości
PFR Nieruchomości i PKP budują mieszkania na wynajem w Szczecinie
Nieruchomości
Wynajem. Gdańskie Noli Studios z refinansowaniem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama