- Nadal czekamy na wyniki dotyczące dokładnej przyczyny śmierci - powiedział agencji Reutersa regionalny koordynator ds. dzikiej przyrody Dimakatso Ntshebe.

Znalezione zwłoki były nietknięte, co sugeruje, że do śmierci nie przyczynili się kłusownicy. Przeprowadzone badania wykluczyły również możliwość celowego otrucia zwierząt.

Populacja słoni w Afryce zmniejsza się z powodu kłusownictwa, ale w Botswanie, gdzie żyje prawie jedna trzecia słoni kontynentu, liczba słoni wzrosła z 80 do 130 tysięcy pod koniec lat dziewięćdziesiątych, dzięki dobrze zarządzanym rezerwatom.

Słonie są coraz częściej traktowane przez rolników jako szkodniki, które niszczą uprawy. 

W zeszłym roku prezydent Mokgweetsi Masisi zniósł pięcioletni zakaz polowań, nałożony przez poprzedniego prezydenta Iana Khamę, ale sezon nie rozpoczął się w kwietniu, ponieważ globalne ograniczenia w podróżowaniu oznaczały, że myśliwi z wielu krajów dotkniętych koronawirusem nie mogli dostać się do Botswany.

W międzyczasie Departament Dzikich Zwierząt podjął działania mające na celu przeniesienie i pozbawienie rogów wszystkich nosorożców w celu zwalczania kłusownictwa w Botswanie.