Rząd proponuje wprowadzenie do trzech ustaw związanych z edukacją i opieką nad dziećmi przepisów przewidujących odpowiedzialność karną dyrektorów za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków na szkodę dziecka.

Czytaj także:

Kary więzienia dla dyrektorów szkół - projekt bez poparcia w Sejmie?

W uzasadnieniu projektu wskazano, że „należy podjąć niezwłoczne działania legislacyjne zmierzające do zlikwidowania luki prawnej powodującej bezkarność osób, które kierując placówką i odpowiadając za opiekę nad dziećmi, nie realizują prawidłowo swoich obowiązków, działając na szkodę małoletnich". Według uzasadnienia „obecne rozwiązania prawne nie regulują kwestii odpowiedzialności karnej osób kierujących jednostkami objętymi systemem oświaty, żłobkami, klubami dziecięcymi oraz jednostkami instytucjonalnej pieczy zastępczej i placówkami wsparcia dziennego – za czyny związane z przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków w zakresie opieki i nadzoru nad małoletnimi".

Tymczasem zdaniem zastępcy RPO nie można zgodzić się z twierdzeniami co do „luki w prawie" powodującej całkowitą bezradnością aparatu państwowego i wymiaru sprawiedliwości w kwestii ochrony małoletnich przed czynami zasługującymi na społeczne potępienie i represję karną. - Za czyny popełnione z pokrzywdzeniem małoletnich dyrektorzy szkół i innych placówek wychowawczo-oświatowych podlegają już bowiem odpowiedzialności karnej na zasadach ogólnych, wynikających z Kodeksu karnego - wskazuje Stanisław Trociuk.

Jego zdaniem nowe przepisy karne nie usuwają wcale „luki w prawie". - Stanowić zaś mają dodatkowe narzędzie do dyscyplinowania dyrektorów szkół i placówek oświatowo-wychowawczych, mimo że ci już w obecnym stanie prawnym mogą ponieść odpowiedzialność karną na zasadach ogólnych Kodeksu karnego oraz podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej na zasadach ogólnych z Karty Nauczyciela - pisze zastępca RPO.