Ministerstwo Finansów nie wie jeszcze, czy zaproponuje szczególne rozwiązania podatkowe dla przedsiębiorców i osób fizycznych dotkniętych powodzią. Przepisy przewidują jednak dla nich kilka preferencji.

Osoby, które otrzymały wsparcie z budżetu państwa bądź jednostek samorządu terytorialnego, będą mogły skorzystać ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 26a [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=69DE86E3FBD55658AC2744120658A7D4?id=346580]ustawy o PIT[/link]. Mówi on o jednorazowej pomocy materialnej otrzymanej w związku z zaistniałym zdarzeniem losowym.

– Nie ma wątpliwości, że takim zdarzeniem jest właśnie powódź – wyjaśnia Adam Bartosiewicz, doktor nauk prawnych, współautor komentarza do ustawy o PIT. – To bardzo szerokie zwolnienie, obejmuje bowiem wszystkie świadczenia przyznane przez państwo bądź gminę niezależnie od ich wartości.

[b]Limit jest natomiast na zapomogi otrzymane w razie klęsk żywiołowych. Wynosi 2280 zł rocznie[/b] (art. 21 ust. 1 pkt 26 ustawy o PIT).

[b]Warto też pamiętać o [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=336558]rozporządzeniu ministra finansów z 28 grudnia 2009 r. o zaniechaniu poboru PIT od pomocy materialnej[/link] (do 6000 zł rocznie) otrzymanej z zakładu pracy. Dotyczy osób poszkodowanych na skutek katastrofy naturalnej i obowiązuje do końca 2010 r.[/b]

– Wsparcie otrzymane od osób fizycznych będzie natomiast obciążone podatkiem od darowizn, oczywiście z uwzględnieniem zwolnień i tzw. kwoty wolnej – mówi Adam Bartosiewicz.

W czasie powodzi swój majątek straciło też wiele firm. Wartość zniszczonych środków trwałych (po odjęciu dotychczasowej amortyzacji) będą mogły zaliczyć do kosztów podatkowych. Odliczą też straty w środkach obrotowych (towarach i produktach).

– Z przeważającej części orzecznictwa sądowego wynika, że w kosztach można rozliczyć tylko niezawinione szkody – wyjaśnia Tomasz Ciszewski, doradca podatkowy, partner w BT&A Group. [b]Podatnik musi wykazać, że dochował należytej staranności przy zabezpieczeniu majątku. W wypadku zniszczeń spowodowanych powodzią ta zasada powinna jednak zostać złagodzona. [/b]

– Problem będą miały również firmy, które utraciły dokumentację podatkową – dodaje Tomasz Ciszewski. – Muszą występować do kontrahentów po duplikaty faktur i mozolnie odtwarzać dowody księgowe.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Eksperci podkreślają też, że warto byłoby wprowadzić dodatkowe preferencje dla przedsiębiorców dotkniętych powodzią, np. możliwość jednorazowej amortyzacji środków trwałych kupionych w celu odbudowania zakładu.