1 października w sąsiedztwie Mona Lisy, czyli na Luwrze w Paryżu, na Koloseum w Rzymie i w pobliżu szczytu Empire State Building w Nowym Jorku, wyświetlono symbol „30", zapowiadający premierę czwartego studyjnego albumu Adele. 15 października poznamy nowy singiel „Easy on Me".

Adele jako jedyna sprzedała w ciągu ostatniej dekady więcej płyt niż ja

Ed Sheeran.

Adele jest rekordzistką fonografii. Zdobyła 15 Grammy i Oscara za bondowski szlagier „Skyfall". Sprzedała niemal 60 mln egzemplarzy albumów. Debiutancki „19" z 2008 r. fani kupili w prawie 9 mln kopii. Największy sukces odniosła płyta „21" (2011) – rozeszła się w ponad 30 mln kopii. Trzeci krążek „25" (2015) kupiło ponad 20 mln fanów.

Angielka ma 33 lata, ale tytuł nowej płyty podyktowany jest tym, że gdy miała 30, dokonała zwrotu w swoim życiu. Po dwóch latach małżeństwa rozeszła się z mężem Simonem Koneckim i związane z tym zmiany opisała w nowych piosenkach, a śpiewa też o samotnym macierzyństwie. „30" ukaże się 19 listopada.

– Adele jako jedyna sprzedała w ciągu ostatniej dekady więcej płyt niż ja – powiedział w wywiadzie dla „GQ" Ed Sheeran. – Jeśli nie będę traktował jej jako punktu odniesienia, siłą rzeczy pomniejszam swoją motywację.

Sheeran sprzedał 26 mln albumów, największy sukces odniósł „x" („multiply") z 2014 r., który rozszedł się w 9 mln kopii. Najmniejszym powodzeniem cieszyła się ostatnia płyta „No.6 Collaborations Project" z gwiazdorskimi duetami. Osiągnęła wynik 650 tys. egz. Sheeran jest jednak na tle Adele gigantem koncertowym. Złożone z 255 występów światowe tournée w latach 2017–2019 przyniosło wpływy prawie 800 mln dolarów i było najbardziej dochodowe w historii.

Nowa płyta Eda Sheerana „=" ukaże się 29 października, a zapowiadają ją dwa single „Bad Habits" i „Shivers". Pierwszy przyniósł zmianę brzmienia wokalisty, upodabniając go do młodzieżowych gwiazd pop, m.in. The Weeknd. Sheeran wystąpi na PGE Narodowym 25 sierpnia.

W piątk 15 października ukazuje się nowa płyta Coldplay „Music of the Spheres". Zespół sprzedał wraz z cyfrowymi nośnikami ekwiwalent 100 mln albumów. Coraz gorsze wyniki ostatnich płyt są znaczące. „Everyday Life" z 2019 r. rozeszło się w ledwie 1,5 mln egzemplarzy, gdy poprzednie tytuły osiągały rezultaty co najmniej pięciokrotnie lepsze. Pewnie tą niepokojącą tendencją podyktowana jest decyzja, by jedna z nowych piosenek „My Universe" została nagrana z udziałem BTS, najsłynniejszego południowokoreańskiego boysbandu.

Wypromował on na świecie k-pop. Album „Map of the Soul: 7" sprzedał się w niemal 5 mln egz. W 2020 r. w Stanach Zjednoczonych z wynikiem prawie 700 tys. kopii został wyprzedzony tylko przez „Foklore" Taylor Swift.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Coldplay zaprosił do produkowania nowej płyty Maxa Martina. Wartość sprzedaży singli, które wyszły spod jego ręki, to 700 mln dolarów. Ale nazwiska podopiecznych – Britney Spears, Backstreet Boys, Taylor Swift, choć produkował także nową płytę Adele – świadczą, że Coldplay, który uważany był za kontynuatora tradycji Genesis i wywoływał obawy u Bono z U2, idzie drogą muzyki pop.

Wokalista Chris Martin wielokrotnie deklarował, że interesuje go ostatnio nagrywanie muzyki gwarantującej pozytywne nastawienie do świata. Na nowej płycie fani usłyszą m.in. Selenę Gomez, gwiazdę wylansowaną przez Disneya. To nie znaczy, że nowa płyta „Music of the Spheres" nie przynosi muzyki nawiązującej do wcześniejszych nagrań. Świadczy o tym trwająca ponad 10 minut kompozycja „Colaratura".

Bliska dawnym fascynacjom jest również formuła concept albumu: piosenki opowiadają o fikcyjnym układzie planetarnym zwanym The Spheres. W „Overturze" jest bardzo czytelne nawiązanie do Genesis z okresu płyty „Duke".

Coldplay zagra na PGE Narodowym 8 lipca.