Taką informację podała w uzasadnieniu swojego stanowiska do projektu ustawy o konwersji opłat za częstotliwości UMTS izba zrzeszająca operatorów stacjonarnych (KIGEiT).

Odpowiedzi na pytania o transakcję nie chcieli udzielić wczoraj ani przedstawiciele Polskiej Telefonii Cyfrowej, ani Deutsche Telekom, ale też nie zaprzeczyli, że miała miejsce.

Z analizy sprawozdań PTC za ostatnie lata wynika, że inwestycja w papiery finansowe właściciela została dokonana w 2009 roku. To na koniec grudnia tego roku tzw. krótkoterminowe inwestycje finansowe Ery sięgały ponad 5 mld zł. Rok wcześniej – kilkaset tysięcy złotych.

Objęcie obligacji DT nastąpiło więc, zanim niemiecki operator stał się ostatecznie właścicielem wszystkich udziałów komórkowej sieci na mocy porozumienia z Elektrimem, Zygmuntem Solorzem-Żakiem i francuskim koncernem Vivendi.

DT zapłacił Elektrimowi i Vivendi za brakujące mu udziały, informując w tym roku, że w sumie wyłożył na 51-proc. pakiet 2,1 mld euro.

Jak szacowaliśmy, Polska Telefonia Cyfrowa zarobiła w latach 1998 – 2008 ponad 6,1 mld zł, a w 2009 r. ponad 1,4 mld zł. Nigdy nie podzieliła się formalnie zyskami ze skonfliktowanymi właścicielami. Kompromis zawarty między nimi pod koniec 2010 r. zdawał się otwierać do tego drogę.