Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przy okazji postępowania o przedłużenie koncesji dla satelitarno-kablowego kanału informacyjnego TVN24 i naziemnego TVN 7 zajęła się strukturą właścicielską całej Grupy TVN – powiedział w Sejmie Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. – Wątek ten dotyczy wszystkich koncesji tej grupy. Także głównej – dodał. Tym samym szef KRRiT potwierdził publicznie to, o czym pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" w maju.

Po dyskusji podczas Komisji Kultury i Środków Przekazu, sprawa nabrała w środę tempa. Wieczorem grupa posłów PiS złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Firmom, które nie spełniają nowych zasad w dniu wejścia w życie nowelizacji, posłowie chcą dać 6 miesięcy na dostosowanie struktury kapitałowej, umów i statutów do zmienionych przepisów. W tym tygodniu na Komisji Kultury i Środków Przekazu posłowie mieli zająć się nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji z innego powodu. Posiedzenie przesunięto z piątku na czwartek.

„Systemowy problem"

– Od 2015 r. TVN jest w rękach spółek, których beneficjentem jest podmiot amerykański. Tymczasem mamy w ustawie (o radiofonii i telewizji – red.) zapis, że udziały takich podmiotów powinny być nie większe niż 49 proc. To problem systemowy. Nie chodzi tylko o TVN24 czy TVN 7. Próbujemy to rozwiązać – zapewnił Kołodziejski.

Przyznał, że KRRiT inaczej niż prawnicy TVN interpretuje zapisy o wyłączeniu spod regulacji firm z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Chodzi o to, że bezpośrednim właścicielem TVN jest spółka zarejestrowana w Holandii. Dopiero poprzez nią kontrolę nad telewizyjną grupą sprawuje amerykański Discovery.

Według Kołodziejskiego KRRiT skłania się ku interpretacji, iż ważne jest nie tylko formalne spełnienie warunku, ale też to, kto jest tzw. beneficjentem rzeczywistym.

Grupa TVN najpierw została przejęta przez Scripss Networks Interactive, a od kilku lat za sprawą przejęcia Scripssa przez Discovery, należy do tej drugiej amerykańskiej grupy telewizyjnej. W 2018 r. Komisja Europejska zgodziła się na transakcję Discovery w Polsce, nakazując jednocześnie, by Discovery Communications udostępniało operatorom telewizyjnym stacje telewizyjne TVN24 i TVN24 BiS za „rozsądną cenę". KE odrzuciła wtedy wniosek, by o transakcji decydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Według Kołodziejskiego KRRiT zajęła się strukturą właścicielską TVN z powodu „dużych transakcji na rynku mediów" (wspomniał, że Warner Media ma się połączyć z Discovery) i dokumentów, które uzyskała od TVN w postępowaniu rekoncesyjnym TVN24.

„Fuzja to pretekst"

W TVN nie ma chętnych, by komentować działania KRRiT pod nazwiskiem. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że wszystkie koncesje wydane stacjom grupy mogą być zagrożone.

Po posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, na którym mówił Kołodziejski, Grupa TVN wydała oświadczenie dotyczące tylko TVN24. Zarząd napisał w nim, że powoływanie się na transakcję w Stanach Zjednoczonych to pretekst. Zarząd TVN oczekuje, iż koncesja dla TVN24 zostanie odnowiona.

„Zarząd Spółki TVN oświadcza, że struktura własnościowa spółki jest zgodna z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji. Potwierdzają to niezależne ekspertyzy opracowane przez wybitnych polskich profesorów prawa. Podkreślamy, że w 2015 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do naszej Spółki i do czasu ubiegania się o przedłużenie koncesji dla programu TVN24 struktura własnościowa TVN nie budziła żadnych wątpliwości. Planowana w przyszłości fuzja z Warner Media nie może stanowić pretekstu do przedłużania procesu rekoncesyjnego, gdyż jeszcze nie miała miejsca" – napisano.

Szukają alternatywy

Co jeśli KRRiT koncesji TVN24 nie przedłuży? – Czując się odpowiedzialnymi za naszych pracowników, partnerów biznesowych i widzów, oczywiście analizujemy możliwe scenariusze alternatywne – odpisało biuro prasowe TVN.

– Trudno przewidzieć zakończenie sprawy, bo mamy dwie niewiadome: po pierwsze, problemy z interpretacją polskiego prawa (w szczególności art. 35 ustawy o radiofonii i telewizji o maksymalnym udziale podmiotów spoza Europy), po drugie, stopień determinacji urzędników w kwestii nieodnawiania/zabierania koncesji (w tym art. 38 o możliwości cofnięcia dowolnej koncesji po przejęciu nadawcy przez inny podmiot) – komentuje Dominik Niszcz, analityk Domu Maklerskiego Trigon specjalizujący się w analizie firm z sektora TMT.

– Być może ustawodawca powinien w jaśniejszy sposób określić, czy spółki, których ostatecznym beneficjentem są podmioty spoza EOG, mogą otrzymywać polską koncesję czy nie, żeby nie było w przyszłości takiego problemu z interpretacją. Oczywiście dla innych nadawców nieodnowienie koncesji przez konkurenta oznaczałoby szansę na zwiększenie udziałów w rynku, ale na razie chyba za wcześnie na takie spekulacje – dodał Niszcz.