Mimo wysokiej bazy z 2021 r. w związku z obowiązywaniem pandemicznych ograniczeń liczba zapytań o usługi online w serwisie Oferteo rośnie także w tym roku. W pierwszym kwartale było ich więcej niż przed rokiem o 6 proc., zaś w drugim o 3 proc.

– Należy mieć na uwadze wysoką bazę z 2021 r. oraz bardzo wymagające otoczenie rynkowe. Czyli wysoką inflację, kryzys energetyczny, a także napiętą sytuację geopolityczną, co finalnie przekłada się na obniżony sentyment zakupowy wśród społeczeństwa. Spowolnienie widać w przemyśle, odczyty PMI są najniższe od lat – mówi Karol Grygiel, współzałożyciel i członek zarządu Oferteo.pl. – Część branż zyskuje w kryzysie, a część traci, analogicznie sytuacja wygląda w trakcie prosperity. Dlatego na dzisiaj nie obawiamy się dużych spadków zainteresowania usługami na naszej platformie – dodaje.

Idzie zmiana na rynku

Część kategorii nadal rośnie bardzo dynamicznie, np. odnawialne źródła energii, usługi związane z segmentem zdrowie i uroda, podczas gdy usługi związane z budową domów cieszą się obecnie mniejszym zainteresowaniem. – Podczas kolejnej fali pandemii, jak wynika z doniesień medialnych, raczej nie będzie już lockdownu, natomiast możemy się spodziewać, że obniżony popyt konsumencki związany z inflacją spowoduje dalszy wzrost zainteresowania usługami związanymi z naprawami sprzętów i maszyn. Widać to już po zwiększonym bardzo zainteresowaniu np. warsztatami samochodowymi – dodaje.

Firmy podkreślają, że – poza produktami – e-commerce zaczyna wchodzić także do branży usługowej, np. ochrony zdrowia. – To pokazuje, jak wiele firm chce sprzedawać swoje usługi przez internet i należy się spodziewać, że następne branże pójdą w tym kierunku. Będzie to kolejna fala widocznych wzrostów w e-commerce – mówi Marcin Żuchowicz, prezes e-point.

Czytaj więcej

Covid przesunął do pracy zdalnej, a metaverse uczyni ją wirtualną

– Ostatnie dwa lata to dynamiczny wzrost zainteresowania rozwojem kanałów self-service, czyli umożliwiających m.in. sprzedaż usług, w branżach m.in. ubezpieczeń, usług profesjonalnych, medycznej – mówi Sebastian Błaszkiewicz, szef sprzedaży Unity Group.

Firmy też chcą online

Według danych serwisu Statista w 2021 roku rynek prywatnych usług medycznych w Polsce był wart prawie 61 mld zł. Oznacza to wzrost o ponad 10 proc. w stosunku do ubiegłego roku, kiedy to w wyniku Covid-19 wartość rynku odnotowała spadek. Firma e-point podaje, że technologia daje ogromne możliwości w zakresie „poprawiania jakości doświadczeń pacjentów”. Zwłaszcza że Polacy są otwarci na cyfrowe innowacje i oczekują swobodnego dostępu do usług medycznych. Chcą umawiać się na wizytę lekarską z taką samą łatwością, z jaką zapisują się do fryzjera, otwierają konto w banku czy kupują karnet na siłownię. Chętnie korzystają z rozwiązań samoobsługowych, jak internetowe portale pacjenta czy chatboty.

Takie rozwiązania są standardem, jeśli chodzi o korzystanie z usług telekomunikacyjnych, ale także w wielu innych sektorach, coraz częściej nie tylko związanych z zakupami towarów, ale także usług. Sukces portali poświęconych rezerwacjom ofert turystycznych i przelotów zachęcił innych, np. Booksy, które zaczęło oferować takie usługi jak fryzjer i kosmetyczka, a weszło nawet we współpracę z bankami.

Również firmy idą w tym kierunku, co widać choćby po usługach np. marketingowych. – Przedsiębiorcy mają bardzo wiele obowiązków i często nie mają czasu lub możliwości, by nieustannie dokształcać się w tej dziedzinie i we własnym zakresie prowadzić efektywne działania – mówi Michał Wrzesiński, prezes zarządu WeNet i prof. SGH. – Ponad 1 tys. naszych doradców internetowych pomaga im zaplanować działania promocyjne i wdraża efektywne narzędzia marketingowe, dzięki czemu przedsiębiorcy mogą skoncentrować się na zasadniczej części swojego biznesu – dodaje Michał Wrzesiński.